Ojciec Rydzyk: dlaczego rząd daje pieniądze przesiąkniętym lewactwem uniwersytetom, a nam nie

Nie może być tak, że jedni studenci – na uczelniach prywatnych – za siebie płacą, a inni – na publicznych – nie – powiedział dziś w Toruniu założyciel Wyższej Szkoły Kultury Społecznej i Medialnej o. Tadeusz Rydzyk. Dodał, że jego uczelnia jest traktowana jak szkoła trzeciej kategorii.

Według Rydzyka, rząd przekazuje duże pieniądze uniwersytetom, które są „przesiąknięte lewactwem”

Rządzący myślą, że środowisko Radia Maryja daje im 1-2 proc. głosów. Mylą się – podkreślił Rydzyk

O finansowaniu uczelni niepublicznych Rydzyk rozmawiał z Gowinem w październiku ub. r.

Chcę powiedzieć, ojcze dyrektorze, że od dawna mam taki sam pogląd – mówił wówczas Gowin

– My w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej pracujemy dla ojczyzny. Studiujący u nas muszą zapłacić. Czy to jest sprawiedliwe? Czesne nie jest duże, ale jest.

Dlaczego na jakiś uniwersytet pieniądze daje rząd – miliard czy dwa miliardy, a tutaj nic? – mówił o. Rydzyk do uczestników koncertu w amfiteatrze nad Wisłą przy Sanktuarium NMP Gwiazdy Nowej Ewangelizacji i św. Jana Pawła II. Dziś przez cały dzień odbywa się w Toruniu spotkanie środowisk Radia Maryja i TV Trwam „Dziękczynienie w Rodzinie”.

Rydzyk: u nas nie ma lewackiej propagandy

Duchowny pytał, czy pieniądze w systemie nie powinny iść za studentami, za młodzieżą. – Chcemy uczyć dobrze. Nie chcemy żadnej lewackiej propagandy. U nas tego nie ma. Uczą bardzo dobrzy ludzie. Trzeba tym ludziom zapłacić. Skąd na to wziąć? Z czesnego? Dlaczego pieniądze nie idą za studentem – tak jak bony?

Macie tylu studentów – dostajecie określoną ilość środków. Dlaczego pieniądze idą na uniwersytety, które są przesiąknięte „lewactwem”, gender, a wykładowcy są często demoralizatorami przeciwko Bogu i ojczyźnie? (…)

Tam ministerstwo daje środki, pomimo tego, że rządzi prawica, a tutaj nie – podkreślił założyciel Radia Maryja i TV Trwam.

„Myślą, że dajemy im 1-2 procent głosów. Mylą się”

Dodał, że bierze się to z powszechnego przeświadczenia o braku konieczności wspierania tego środowiska.

– Myślą, że Radio Maryja – to środowisko, daje im 1-2 procent głosów. Jeżeli więc ci ludzie by na nas nie głosowali, to i tak wygramy – sądzą. Prawda to jest? Mylą się. Mówię wam o tym celowo, żeby doszło to tam wysoko.

Rodzina Radia Maryja działa dla Boga i dla Polski przez te wszystkie lata. Niech się nad tym zastanowią posłowie, ministrowie, liderzy partyjni. Niech nam nie szklą oczu, bo przeważnie mamy zaszklone – powiedział.

Stwierdził, że zależy mu na dobrej przyszłości Polski. W jego ocenie pieniądze w systemie powinny iść za studentem.

– Nie może być tak, że jedni muszą za siebie płacić, a innym jest to samo dawane. Mamy nie tylko radości, ale i troski. (…) Nie może być tak, że katolicy są tylko od głosowania, a potem oni będą robili swoje. Ze wszystkimi trzeba żyć dobrze – z Niemcami, Ukraińcami, Francuzami, ale pierwsza jest Polska, nasza rodzina.

Mówcie posłom, senatorom o tym. Duże pieniądze w Polsce trafiają na uczelnie, gdzie jest marksizm, neomarksizm, gender, a my jesteśmy traktowani jak uczelnia trzeciej kategorii – ocenił redemptorysta.

Jego zdaniem obecnie w Polsce jest nieco lepiej, niż było, ale trzeba, by „było zupełnie dobrze”.

Share