„A państwo dalej istnieje?!”: Superważny komitet Beaty Szydło nie działa od kilku miesięcy

– Stworzony specjalnie dla Beaty Szydło Komitet Społeczny Rady Ministrów ostatni raz zebrał się trzy miesiące temu. Sam premier Morawiecki podkreślał jego ważną rolę. Teraz o nim zapomniano. Od 9 kwietnia faktycznie nie działa – informuje wp.pl.

Prawdopodobnie 9 kwietnia – jak zapewniał rząd, megaważny – Komitet Społeczny Rady Ministrów zakończył swoją działalność. Wówczas zebrał się ostatni raz pod kierownictwem Beaty Szydło. Podsumowano wtedy działanie rządowego programu 500+.

Po rekonstrukcji rządu nie nastąpiła formalna likwidacja. Kierowanie nim powierzono innemu odpowiedzialnemu politykowi PiS Piotrowi Glińskiemu.

Jak zauważa Tomasz Skory na stronie rmf24.pl, w tym roku komitet zebrał się tylko cztery razy. Przez ostatnich 12 miesięcy zaś 14 razy.

Gdy komitet powstała, rząd zapewniał, że będzie to niezwykle istotna instytucja. Mateusz Morawiecki przekonywał, że jego powstanie to bardzo istotne zadanie.

– Wyścig może zacząć się dopiero wówczas, gdy wszyscy są na linii startu. Wyrównywanie szans leży w najlepszym interesie państwa polskiego i jest naszym podstawowym zadaniem – oceniał premier.

– Do zadań Komitetu należy przede wszystkim inicjowanie i koordynowanie przedsięwzięć służących poprawie sytuacji polskich rodzin. Skoncentruje się także na sytuacji demograficznej i dochodowej społeczeństwa oraz jakości i warunkach życia Polaków.

Będzie analizował i oceniał sytuację prawną i społeczną, korzystając z zaplecza eksperckiego złożonego zarówno z urzędników, przedstawicieli świata nauki, jak i organizacji pozarządowych.

Kluczowe programy będą szczegółowo opracowywane w ramach zespołów zadaniowych – czytamy na stronie premier.gov.pl.

Jak widać, niezwykle ważny i bardzo potrzebny komitet zniknął trzy miesiące temu i nikt przez ten czas nie odczuł żadnych istotnych zmian. Czyżby rząd więc po raz kolejny kłamał, a utworzenie komitetu miało jedynie służyć wyciąganiu pieniędzy z państwowej kasy? Nie, to przecież niemożliwe…

.

Share