Paweł Adamowicz wspomniany w książce Tomasza Lisa. Сała prawda o Adamowiczu

Paweł Adamowicz wciąż bardzo często pojawia się w przekazie medialnym. Zamach na prezydenta Gdańska odbił się szerokim echem w polskiej polityce. Tragicznie zmarłego polityka wspomina Tomasz Lis, który napisał o nim poruszającą książkę.

Paweł Adamowicz jest główną osią rozmów opublikowanych w książce „Umrzeć za Gdańsk. 12 rozmów o Pawle Adamowiczu”. W swoim dziele dziennikarz Tomasz Lis rozmawia z osobami bliskimi dla byłego prezydenta Gdańska – zarówno pod kątem prywatnym, jak i zawodowym.

W rozmowach udział wzięli m.in. Lech Wałęsa, Donald Tusk, Aleksandra Dulkiewicz oraz Piotr i Magdalena Adamowicz. Na temat swojej książki Tomasz Lis rozmawiał w programie śniadaniowym Dzień Dobry TVN.

Paweł Adamowicz wspomniany w książce Tomasza Lisa

Premiera książki odbyła się dokładnie 100 dni po tragicznej śmierci Pawła Adamowicza. Polityk padł ofiarą zamachu, kiedy to 27-letni, wielokrotnie karany mieszkaniec Gdańska zaatakował go nożem podczas finału WOŚP. Dzień później prezydent zmarł w szpitalu. W książce, jak sam podkreśla Tomasz Lis – chciał pokazać prawdziwe oblicze prezydenta, nie tylko jego polityczną, ale i osobistą stronę.

– Nie wszystkie rozmowy w książce są wzruszające. Tam jest dużo poczucia humoru, tam są nawet docinki, złośliwości. Nie chciałem budować pomnika! (…) To jaki on był i jakie wartości były mu bliskie. To jest w tej Polsce, tej dzisiejszej majowej Polsce, szalenie istotne – przyznaje dziennikarz w programie Dzień Dobry TVN.

Tomasz Lis przyznał, że pomysł na książkę przyszedł do niego wtedy, kiedy szedł w orszaku pogrzebowym podczas pogrzebu Adamowicza.

– Pomyślałem sobie, że w powietrzu jest coś niezwykłego. I coś może z tego wynikać – stwierdził dziennikarz.

Potencjalna krytyka książki Tomasza Lisa

Książka na temat tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska może wywołać niemałe konsekwencje, a lista zarzutów, jakie mogą zostać wystosowane do Tomasza Lisa, jest dosyć długa.

Dziennikarze DDTVN zapytali Tomasza Lisa, czy wywiady nie zostały za szybko zrobione. Jak jednak przyznał autor książki – nie ma sensu racjonalizować terminu wydania – dziennikarz „poczuł” potrzebę napisania jej.

Kontrowersje może również budzić fragment tytułu „Umrzeć za Gdańsk”.

– Ta książka w dużej mierze jest o Gdańsku, o gdańskiej opozycji […] w momencie, kiedy wymagało to pewnego szaleństwa, albo braku pewnego racjonalizmu, uwierzyli w wolną Polskę – tłumaczy tytulaturę Tomasz Lis.

Jak dziennikarz sam przyznaje – nie znał osobiście tragicznie zmarłego prezydenta.

– Z Adamowiczem rozmawiałem raz. […] Wystąpił u mnie raz w programie, ale gości było dziewięciu. To było kilka godzin po tym, jak Polska dostała prawo do organizacji Euro, to był 2007 rok, 12 lat temu – powiedział Lis.

Share