Pawłowicz nie wcina kebabów, bo „tu jest Polska”. Posłanka PiS zdradziła, co uwielbia zakąszać

Posłanka Krystyna Pawłowicz jest znana z publicznego jedzenia potraw. Jednak sałatka, którą swego czasu konsumowała na sali sejmowej, wcale nie jest jej ulubionym daniem. Podobnie jak i kebab. Ostatnio pochwaliła się na Twitterze, co lubi zjeść.

Jednym z ulubionych przysmaków Krystyny Pawłowicz są… kotlety mielone.

Nic dziwnego, że jeszcze się o tym nie przekonaliśmy, bo pochłanianie tego aromatycznego dania byłoby zdecydowaną przesadą w Sejmie.

Co ciekawe, ulubioną potrawą Jarosława Kaczyńskiego są też kotlety, ale schabowe.

https://twitter.com/Anelsbeth_/status/1098216416921243649

Wiemy też, czego posłanka na pewno nie włoży nigdy do ust. Kebaba.

„Nigdy nie jadłam kebaba, twej narodowej potrawy. Nie zachwalaj tego, bo tu jest Polska” – odpisała w ksenofobicznym komentarzu jednemu z użytkowników Twittera.

Przypomnijmy, że największy skandal ze swoim zamiłowaniem do kulinariów posłanka partii rządzącej wywołała w 2017 roku w czasie komisji w sprawie sądów.

Wszyscy się przekrzykiwali, a ona w spokoju wcinała kanapkę.

Share