„Pies nie chciał iść do schroniska”: Opierał się i wył, czym wzruszył internautów

Pies to najlepszy przyjaciel człowieka – brzmi stare porzekadło. Jest w nim mnóstwo prawdy. Niektórzy jednak swojego „przyjaciela” pozbywają się z byle przyczyny.

Tak było w przypadku suczki Mayi, którą to właściciele postanowili oddać do schroniska. Suczka nie chciała zgodzić się na taki los. Swoją reakcją wzruszyła internautów.

Pies, który został przez właścicieli oddany do schroniska, z pewnością nie zasłużył sobie na taki los. Niestety bardzo wielu właścicieli, pomimo miłości, jaką mają względem nich zwierzęta, oddaje swoich pupili, gdy tylko im się znudzą.

Suczka, którą z domu wyrzucili jej właściciele, nie chciała mieszkać w schronisku. Bardzo opierała się, gdy próbowano ją wnieść do przytułku. To wzruszające!

Pies nie chciał iść do schroniska. Opierał się i wył, czym wzruszył internautów

Suczka o imieniu Maya znudziła się swoim właścicielom, którzy postanowili oddać ją do schroniska. Chociaż dotychczas była kochanym w domu zwierzakiem – w pewnym momencie zrobiła się obojętna nawet dzieciom, które wręcz cieszyły się, że w końcu się jej pozbędą.

Maya bardzo nie chciała trafić do schroniska. Widać to po jej reakcji w opublikowanym filmie na Facebooku.

Widać tam, jak Maya nie chce wejść do budynku. Opiera się i wyje, co jest w tej sytuacji bardzo wzruszające. Co najgorsze, właściciele założyli jej wokół szyi sznurek, za pomocą którego starali się zaciągnąć ją do środka. Nie stać ich było nawet na to, aby przyprowadzić ją w obroży.

Dlaczego suczka tak bardzo bała się miejsca, w którym ostatecznie skończyła? Okazało się, że w przytułku tym bardzo wiele zwierząt jest uśmiercanych, co, według internautów, Maya wiedziała lub wyczuwała dzięki swojemu psiemu instynktowi.

W schronisku weterynarze postanowili przebadać suczkę, co też uczynili. Byli zdruzgotani jej stanem psychicznym, który towarzyszył jej z powodu dramatycznych przeżyć, jakich doświadczyła.

– Maya straciła werwę do życia. Miała złamane serce po tym, co zrobiła jej własna rodzina. Było nam jej strasznie żal. Staraliśmy się obdarzać ją jak największą ilością miłości oraz ciepła. W tej chwili bardzo tego potrzebowała – powiedział personel szpitala.

Na szczęście historia skończyła się dobrze. Obecnie suczka mieszka z nowymi właścicielami, którzy bardzo ją kochają. Troszczą się o wszystkie jej potrzeby, a także nieustannie okazują jej swoją miłość, co powoli pomaga jej wyzdrowieć i na nowo nabrać zaufania do ludzi.

Share