Pies żywcem zakopany w lesie. Odnalezienie sprawcy to dla policji priorytet

Nic tak nie wywołuje skrajnie negatywnych emocji jak brutalnie potraktowane zwierzę. W tym przypadku pobity został pies. Mało tego! Został również zakopany żywcem w lesie! Trwa poszukiwanie sprawcy, a odnalezienie kata jest dla policji priorytetem. Wyznaczono nagrodę.

Internet nigdy nie zawodzi. W jego użytkownikach szczególnie teraz pokładane są nadzieje na odnalezienie sprawcy makabrycznego pobicia. Skatowano rudego kundla, który później został zakopany żywcem przez swojego właściciela-oprawcę.

Ta informacja wstrząsnęła mediami. Do sytuacji doszło 6 stycznia. Od tamtej pory minęło trochę czasu, ale nadal nie odnaleziono sprawcy.

Pies znaleziony przez przypadek

Mężczyzna, który odnalazł psa poszedł do lasu na spacer w miejscowości Borowiec z własnym pupilem. W pewnym momencie usłyszał, że ktoś cicho skomle. Jego własny pies zaczął więc szukać źródła dźwięku. Po chwili odnaleźli łapę i fragment pyska. Reszta tułowia była zakopana w ziemi.

Mężczyzna zdecydował nie tracić ani chwili i natychmiast odkopał zwierzę, a następnie wrócił do domu. Potem o sytuacji powiadomił Biuro Ochrony Zwierząt, które przetransportowało chore, brutalnie pobite i wycieńczone zwierzę do kliniki weterynaryjnej. Mężczyzna był całą sprawą zupełnie zszokowany.

Nowosolska policja szuka sprawcy

W tym momencie policja nadal szuka sprawcy, który pobił zwierzę. Złamał on prawo karne i grozi mu za czyn nawet pięć lat więzienia. Ślady i inne dowody zostały już zabezpieczone.

– Apelujemy do wszystkich osób, które rozpoznają pieska żeby skontaktowali się z nami. Można dzwonić na numer alarmowy 112. Jeśli ktokolwiek ma informacje na temat tego psa, coś widział, coś go zaniepokoiło, prosimy o kontakt – sierż. szt. Renata Dąbrowicz.

Wolontariusze wyznaczyli nagrodę

Za wskazanie sprawcy będzie nagroda w wysokości aż pięciu tysięcy złotych. Warto więc się zastanowić. W końcu za takie postępowanie należy się kara. Jeśli nie zareagujemy na podobne przypadki to będzie ich coraz więcej. Przestępcy w dalszym ciągu czują się bezkarni.

Wydaje im się, że skoro to zwierzę to można z nim zrobić co się chce. Aby zapobiec kolejnym przypadkom pobić należy karać każdy występek. Choćby najmniejszy.

– Niestety, bardzo ciężko jest wykryć sprawcę takiego zdarzenia. Jeśli jest to osoba z którejś z okolicznych miejscowości, to go znajdziemy – mówi Izabela Kwiatkowska z Biura Ochrony Zwierząt.

Share