„Płakała przez męża. Dlaczego?”: Anna Przybylska ukryła swoje prywatne życie

Anna Przybylska wspominana jest głównie przez pryzmat związku z Jarosławem Bieniukiem, z którym doczekała się trojga dzieci, ale nigdy nie wzięła ślubu. Mało kto wie, że aktorka miała za sobą nieudane małżeństwo. Wspomina o nim autorka książki „Ania”. To z niej dowiadujemy się, że znana i lubiana przez Polaków aktorka wiele razy płakała przez męża.

Anna Przybylska zrobiła imponującą karierę aktorską. Jej śmierć w męczarniach choroby nowotworowej przejęła wielu rodaków. Wspomnieniem po Przybylskiej żyje do dziś wielu jej bliskich i znajomych.

Anna Przybylska płakała przez męża. Dlaczego?

„Super Express” przytacza dziś nieznane szerszej publiczności fakty z życia Anny Przybylskiej. Aktorka tworzyła do ostatnich dni swojego życia szczęśliwy związek z Jarosławem Bieniukiem. Mało kto wie, że Przybylska była wcześniej mężatką.

Ze wspomnień wynika jednak, że małżeństwo aktorki i Dominika Zygra nie ułożyło się. Aktorka wyszła za mąż mając jedynie 20 lat. Para przysięgła sobie miłość w 2000 roku w kościele pw. Ducha Świętego w Gdyni.

Autorka biografii Przybylskiej wspomina, że po ślubie przyjęła ona nazwisko męża. Nie poświęciła jednak nazwiska rodowego, używając go jako „pseudonimu artystycznego”.

Młodym nie wiodło się jednak dobrze. Czytamy, że małżeństwo, mieszkające na co dzień w domu rodzinnym aktorki, przeszło przez wiele kłótni. Mama aktorki miała w końcu powiedzieć „dosyć”. Para wyprowadziła się na swoje. Taki obrót rzeczy nie sprawił jednak, że para zaczęła się rozumieć.

Po kilku miesiącach od kupienia własnego mieszkania Przybylska miała wrócić do domu rodzinnego. Czytamy, że miała dość zaborczego męża, który widocznie nie godził się na coraz prężniej rozwijającą się karierę gwiazdy.

– Rozpoczęła się ingerencja partnera w karierę Ani, w jej rozwój, możliwości. Pamiętam, jak kiedyś Ania miała jechać do Warszawy na premierę filmu, w którym grała.

Ale przyleciała do mnie z płaczem, że chyba nie pojedzie, bo mąż się nie zgadza – pisała po latach w książce „Ani” Małgorzata Rudowska.

.

Share