Płażyńskiego czeka proces w trybie wyborczym. Chodzi o „cztery nieprawdy”

Ubiegający się o reelekcję prezydent Gdańska Paweł Adamowicz zapowiada pozew w trybie wyborczym przeciwko kandydatowi Zjednoczonej Prawicy Kacprowi Płażyńskiemu. Jak twierdzi obecny prezydent miasta, kontrkandydat mówi nieprawdę m.in. ws. miejskich inwestycji tramwajowych oraz o plagiatowaniu pomysłów.


Gdańsk: Paweł Adamowicz pozywa Kacpra Płażyńskiego w trybie wyborczym. • Fot. Renata Dąbrowska / Agencja Gazeta

Pozew w trybie wyborczym ma do gdańskiego sądu trafić w czwartek. Jak wyjaśnił Paweł Adamowicz, chodzi o kwestie budowy linii tramwajowej, która połączy południowy Gdańsk z dzielnicą Wrzeszcz. – Jestem zmuszony pozwać w trybie wyborczym kandydata Jarosława Kaczyńskiego do sądu – stwierdził.

Czego dokładnie ma dotyczyć pozew, to wyjaśnił wiceprezydent Gdańska Piotr Grzelak. – Nie jest prawdą, że Paweł Adamowicz nie chce zrealizować inwestycji, polegającej na przeprowadzeniu linii tramwajowej Gdańsk Południe do dworca we Wrzeszczu – wyjaśnił. Stwierdził też, że nieprawdą jest teza, iż trasa, którą chce zrealizować Adamowicz, nie zakłada doprowadzenia linii do dworca PKP we Wrzeszczu.

Władze Gdańska dementują też stwierdzenia kandydata Zjednoczonej Prawicy, iż pomysł otwarcia przystanków tramwajowych przy dworcu PKP we Wrzeszczu to wyłącznie jego idea. Kandydat PiS, jak podkreślał wiceprezydent Grzelak, ma też sprostować tezę, że Paweł Adamowicz plagiatował pomysły Kacpra Płażyńskiego.


Paweł Adamowicz jest prezydentem Gdańska od 1998 r. W tych wyborach konkuruje m.in. z Jarosławem Wałęsą i Kacprem Płażyńskim.•Fot. Jan Rusek / Agencja Gazeta

Kacper Płażyński ze swoich słów nie zamierza się wycofywać. – Sposób prowadzenia dyskusji z konkurentami politycznymi poprzez pozwy sądowe jest dla mnie śmieszny – stwierdził w rozmowie z Onetem.

Jego zdaniem obecne władze Gdańska wyrwały jego słowa z kontekstu. – Ja mówiłem o linii tramwajowej, którą oni chcą realizować, i na którą złożyli już dokumenty. Ta inwestycja jest procedowana od kilku lat i nie uwzględnia trasy do dworca PKP we Wrzeszczu – wyjaśnił Płażyński.

Wyborcza walka w Gdańsku jest wyjątkowo ciekawa. Tym razem Paweł Adamowicz, który rządzi miastem od 1998 r., nie uzyskał poparcia PO, ale mimo to zdecydował się na start. Kandydatem Koalicji Obywatelskiej jest zaś Jarosław Wałęsa. Na kandydaturę Kacpra Płażyńskiego postawiła zaś Zjednoczona Prawica.

źródło: onet.pl

Share