„Po prostu tego się ludziom nie robi”: Janowski wraca do zdrowia i uderza w TVP

„Miałem po prostu przejściowe problemy, ale sobie z nimi poradziliśmy. Wszystko jest w porządku” – mów Robert Janowski dementując plotki o fatalnym stanie zdrowia i problemach po odejściu z TVP.

Piosenkarz i prowadzący program „Jaka to Melodia” w wywiadzie dla Dziennik.pl przyznał, że ciężko było mu przeżyć decyzję o zmianie prowadzącego programu.

„Moja „żałoba” po tym, co się wydarzyło, trwała trzy tygodnie. Było mi przykro, smutno, ale raczej nie z mojego powodu, bo ja zazwyczaj bardziej myślę o ludziach, o milionach widzów, którzy zostali w domach. Osobach, które miały coś dla siebie i które przez niepotrzebne decyzje zostały pozbawione tego, do czego chętnie wracali” – stwierdził Janowski.

Jednocześnie celebryta jednoznacznie odciął się od plotek, które pojawiły się kilka miesięcy temu. Według dziennikarzy serwisów plotkarskich Janowski miał mieć znaczne problemy ze zdrowiem, a dokładniej sercem.

„Wiesz jak działają portale plotkarskie. Ktoś powie, napisze jedno słowo, a potem to pęcznieje do takich rozmiarów, że nie wiadomo, kiedy staje się to dramatem, a bohater tej plotki już jest na granicy życia. Nic takiego na szczęście się nie działo, miałem po prostu przejściowe problemy, ale sobie z nimi poradziliśmy. Wszystko jest w porządku” – skwitował.

W rozmowie pojawił się również wątek związany z wyrzuceniem Roberta Janowskiego z telewizji TVP. Piosenkarz mimo żalu do zarządców Telewizji Publicznej w spokojnym tonie odpowiedział na pytanie.

„Nie jestem dzieckiem, nie spodziewałem się lojalności z oczywistych względów. Nie w tych relacjach. Uważam, że po prostu tego się ludziom nie robi. Można ukarać mnie, ale nie te miliony widzów, oni nie są niczemu winni. Ja sobie poradzę. Kompletnie nie miałem stresu, że nie dam rady, że od momentu końca mojej kariery w TVP zamknę się w pokoju i będę się starzał z pilotem w ręku” – mówił.

Jednocześnie, obecnie prezenter radiowy, potwierdził, iż już niedługo ponownie trafi na ekrany telewizorów.

„Do dziś trwają negocjacje, rozmowy, jak będzie wyglądał kolejny program. Od początku wiedziałem, że sobie poradzę i prędzej czy później. Jeśli się uda- może jeszcze tej wiosny, jeśli nie- jesienią już na pewno” – podkreślił Robert Janowski.

Share