Po raz drugi komu policjantka uratowała życie

Policjantka z Komendy Powiatowej w Poddębicach trafiła do szpitala z poparzeniami. Po służbie uratowała życie swojego 39-letniego sąsiada, wyciągając go z płonącego domu. Jak się okazało, mężczyzna ten już po raz drugi zawdzięcza jej życie.

Policjantka z poddębickiej komendy bez chwili wahania wskoczyła w płomienie, by ratować życie sąsiada (lodzka.policja.gov.pl)

W czwartek wieczorem policjanci z poddębickiej komendy dostali zgłoszenie o pożarze domu we wsi pod Poddębicami.

Natychmiast pojechali na miejsce zgłoszenia. Okazało się, że w akcji szybsza była ich koleżanka, na co dzień pracująca w drogówce.

Funkcjonariuszka, zaalarmowana przez matkę właściciela posesji, bez chwili wahania pobiegła ratować życie sąsiada.

Weszła do płonącego budynku i w zadymionych, ciemnych pomieszczeniach szukała 39-latka. Znalazła go leżącego na podłodze, nieprzytomnego.

Z pomocą swojego ojca wyniosła mężczyznę z domu i udzieliła pomocy reanimując go do czasu przybycia ratowników medycznych.

ŻRÓDŁO WP WIADOMOŚCI

Share