„Podwyżkę dostają ci, co protestują”: Rząd zajął się płacami w służbie zdrowia

Rząd na posiedzeniu 9 czerwca zajął się projektem ustawy o zmianie ustawy o sposobie ustalania najniższego wynagrodzenia zasadniczego pracowników zatrudnionych w podmiotach leczniczych.

Przygotowany przez Ministerstwo Zdrowia projekt dotyczy stopniowej poprawy warunków płacowych pracowników podmiotów leczniczych.

Propozycja ma zniwelować dysproporcje w zakresie poziomu zasadniczych wynagrodzeń grup pracowników zatrudnionych w zakładach opieki zdrowotnej.

Zmianie ma ulec wysokość tzw. kwoty bazowej, na podstawie której oblicza się najniższe wynagrodzenie zasadnicze, która na dzień 1 lipca 2019 r. ma być podwyższona z 3900 zł do 4200 zł.

Tymczasem Ogólnopolski Związek Zawodowy Lekarzy – OZZL alarmuje, że pensje lekarzy już niedługo mogą spaść.

– Uwaga lekarze specjaliści! Zbliża się koniec promocji. Wasze pensje już niedługo mogą spaść! Wraz z końcem przyszłego roku wygasa finansowanie podwyżek dla lekarzy specjalistów. To oznacza, że ich zarobki zimniejszą się o 1000 zł brutto – alarmuje OZZL.

Tzw. ustawa Szumowskiego gwarantuje pensję zasadniczą lekarzy w wysokości 6750 zł brutto, co stanowiło ok. 1,5 przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce.

Jednak przepisy o świadczeniach zdrowotnych gwarantują finansowanie wyższych wynagrodzeń lekarzy tylko do końca 2020 roku. Tak zapisane zostały aneksy do umów o pracę 17 tys. specjalistów.

W niedawnych strajkach i protestach służby zdrowia uczestniczyli przedstawiciele różnych grup zawodowych: lekarzy, pielęgniarek, ratowników medycznych, diagnostów laboratoryjnych, fizjoterapeutów.

W publicznej ochronie zdrowia w Polsce obowiązuje „strajkowy system kształtowania wynagrodzeń” – przekonuje Zarząd Krajowy OZZL.

.

Share