Polski gwiazdor adoptował gigantycznego psa. Jego historia go urzekła

Adopcja psa. Andrzej Piaseczny znany jest chyba wszystkim polakom. Muzyk, wokalista, autor tekstów i aktor, były członek zespołu Mafia. Widzom znany jest również z występu w programie telewizyjnym, wyłaniającym młode talenty. Od niedawna jest również posiadaczem tytułu właściciela psa. Jak to się stało? Już tłumaczymy.

Adopcja psa: Andrzej Piaseczny dał przykład swoim fanom

Andrzej Piaseczny znany jest szerszemu gronu, jako były członek zespołu Mafia i wokalista solowy. Posiada na swoim koncie wiele tytułów i można wiele mówić na jego temat. Znany jest również jako wielki miłośnik zwierząt, biorący udział w akcjach charytatywnych, mających na celu zachęcić ludzi do adopcji bezdomnych i porzuconych zwierzaków. Postanowił zostać jeszcze większym przykładem dla innych i sam adoptował psa rasy owczarek środkowoazjatycki. W poniedziałek 65-kilogramowy psiak pojechał do swojego nowego domu pod Kielcami i szybko się w nim rozgościł.

Owczarek środkowoazjatycki: skąd pochodzi?

Rasa psów zaliczanych do grupy molosów w górskim typie. Pochodzi z Azji środkowej i tam została wyhodowana, konkretniej na terenie Rosji. Jego pierwotnym przeznaczeniem było ochranianie zwierząt hodowlanych przed wilkami i stróżowanie. Ponoć jest to jedna z najstarszych ras na świecie. Według podawanych źródeł, liczy sobie około 4000-5000 lat.

Jak doszło do adopcji?

Adoptowany pies wabi się Krym i pochodzi ze schroniska dla bezdomnych zwierząt w Nowym Dworze Mazowieckim, które jak wiele innych jest przepełnione i cierpi na nadmiar posiadanych zwierząt. Andrzej Piaseczny gościł w schronisku, przy okazji akcji promującej adopcję. Uwagę mężczyzny przykuł wielki owczarek środkowoazjatycki, który był mocno doświadczony przez los i po kilku operacjach.

– Pamiętajmy, że szlachetność to jest dobra cecha, ale takich decyzji nie można podejmować spontanicznie. Myślałem dużo o Krymku, a kiedy usłyszałem od szefowej schroniska, że tak duże psy rzadko znajdują nowy dom, wiedziałem już, że chcę się nim zaopiekować. Musiałem tylko poczekać na odpowiedni moment, a ten jest akurat teraz, bo więcej czasu przebywam w domu. Mamy okazję się zaprzyjaźnić. – powiedział

Gwiazdor podarował psu dom

– Mam wrażenie, że Krym już wie, że znalazł prawdziwy dom. Teraz będę mu się uważnie przyglądał i próbował znaleźć tę szansę w jego oczach dla mnie. Jest odrobina obawy, ale nie lęku. Właśnie się poznajemy, ale czy zaakceptujemy? Jestem przekonany, że tak. Teraz przeżywamy radość bycia ze sobą. Mam nadzieję, że Państwo również będą mogli ją poczuć, dają szansę bezdomnym zwierzakom na lepsze życie – mówi Andrzej Piaseczny.


Autor: Dawid Łukasiak


Autor: Dawid Łukasiak

Share