Pomnik na cześć Jankowskiego miał miejsce W Bazylice św. Brygidy w Gdańsku

W Bazylice św. Brygidy w Gdańsku przyjaciele prałata Jankowskiego zamówili mszę za jego duszę. – My pedofili nie popieramy – mówią. Modlili się też pod pomnikiem księdza.

W kazaniu ks. proboszcz Ludwik Kowalski odniósł się do życia Jezusa, przypominając, że on też czynił dobro, a był za to prześladowany.

– My, chrześcijanie, spotykamy się z nienawiścią. Zamiast uznania spotykają nas ataki. Jezus pochylał się nad biednymi, nad ludźmi marginesu, podnosił ich. A jednak został za to zabity. My też jesteśmy jak owce posłane między wilki. Nas też prześladują. Nasi wrogowie będą dążyć do naszego zniszczenia. Musimy znieść te uderzenia, oszczerstwa, kpiny i plotki – mówił. – Media zajmują się pieniaczami i krzykaczami, którzy nie znali ks. Jankowskiego. Dziękuję za waszą odwagę, gdy te oskarżenia padają – dodał.

We mszy uczestniczyli m.in. lokalni politycy PiS i ludzie Solidarności.

Obecny był także Grzegorz Pellowski, znany gdański piekarz, przyjaciel prałata.

– Ja rozumiem, że ktoś może mieć inne zdanie i nie lubić prałata ani tego pomnika – powiedział Pellowski w rozmowie z WP. – Ale do tego są inne drogi, drogi prawne, a nie wywracanie pomnika pod osłoną nocy. Nikt księdzu pedofilii nie udowodnił. Rodzina prałata zbiera świadków, żeby obalić te tezy. Ja pedofilii nigdy nie popierałem i proszę tak o mnie nie mówić.

„Tania sensacja”

Pellowski mówi, że przewrócenie pomnika było akcją promocyjną filmu Tomasza Sekielskiego o pedofilii. – Jemu chodziło o świetny reportaż, o dokopanie Kościołowi. To tania sensacja. Wiadomo, że on ten film robi. On wiedział, gdzie jedzie i co się stanie.

Gdański piekarz pochwalił Karola Guzikiewicza i ludzi Solidarności za ponowne ustawienie pomnika na cokole: – To był ich obowiązek, żeby ich kapelan wrócił na swoje miejsce.

Jaka przyszłość pomnika?

Przyjaciel prałata przypomniał, że 7 marca odbędzie się sesja Rady Miasta Gdańska, która zdecyduje o przyszłości pomnika i nazwy skweru im. prałata Jankowskiego: – Zobaczymy. Liczymy na to, że honorowy obywatel, skwer i pomnik zostaną utrzymane. Jeśli nie, to z pokorą przyjmiemy każdą decyzję Rady Miasta. Dostosujemy się. Mamy kilka zaplanowanych lokalizacji. To będą bardzo godne miejsca. Będzie tam sobie stał do lepszych czasów.

Pytany o twierdzenia Bogdana Borusewicza, że Jankowski był agentem SB, Pellowski powiedział: – Przecież było pięć zamachów na życie prałata. Więc to się kupy nie trzyma. Byłem blisko księdza. Wiemy, że w pobliżu parafii były dwa mieszkania operacyjne SB. On był monitorowany, każdy jego ruch.

Tu ciągle stał samochód obserwujący parafię. Kremowy fiat za Wałęsą jeździł, a Wałęsa bywał tu po trzy razy dziennie uzgadniać teksty przemówień. To prałat był sercem Solidarności, a najważniejsze decyzje zapadały na plebanii św. Brygidy. To jest nasza historia i musimy to szanować.

Po mszy odbyła się modlitwa za duszę prałata pod pomnikiem, który stoi nieopodal kościoła.

Share