„Potrzebuję pomocy ministerialnej”: Krystyna Pawłowicz znów wpadła w nieprzyjemną sytuację

Krystyna Pawłowicz nie potrafiła utrzymać emocji po tym, co zobaczyła. Postanowiła poprosić o pomoc jednego z ministrów. Posłanka chce, by przedstawiciel Rady Ministrów zareagował jak najszybciej na zaistniałą sytuację.

Krystyna Pawłowicz postanowiła interweniować w sprawie, która interesuje tysiące polskich internautów. Wielu z nich odczuwa wielkie problemy w związku z działalnością pewnych ludzi, dlatego posłanka poczuła odpowiedzialność za to, by pomóc swoim rodakom.

Zwróciła się jednocześnie w tej sprawie do jednego z ministrów, by pomógł jej poradzić sobie z bardzo poważnym kłopotem.

Polacy nie są zgodni co do oceny jej zachowania. Nie każdy uważa, że to właśnie posłanka powinna głośno mówić o tego typu problemach, dlatego pojawiły się kontrowersje, jak niemal zawsze przy okazji działalności Krystyny Pawłowicz. Jej akcja nie pozostała jednak niezauważona, w związku z czym problem z pewnością zostanie teraz nagłośniony.

Krystyna Pawłowicz interweniowała w ważnej sprawie

Jeden z internautów postanowił przypomnieć znanej parlamentarzystce o wielkim problemie, z jakim muszą zmagać się niektórzy internauci. Wszystko przez zablokowanie kilku znanych profili na Facebooku i Twitterze, które zdaniem administracji tych portali publikowały treści, które nie powinny znaleźć się w internecie. Krystyna Pawłowicz zgodziła się, że należy interweniować w tej sprawie.

– To jest skandal! Panie ministrze cyfryzacji Zagórski, panie wiceministrze Andruszkiewicz, proszę o interwencję w sprawie zawieszania i blokowania na Twitterze ważnych dla Polaków profili! – głośno prosi Krystyna Pawłowicz, licząc na to, że ministrowie pomogą jej w trudnej sytuacji.

Krystyna Pawłowicz zwraca się do ministrów

– Czemu Pani prosi swojego wiceministra? On łaski nie robi! Twitter blokuje wszędzie konserwatywnych komentatorów i profile – napisał jeden z internautów, któremu wyraźnie nie spodobało się to, że posłanka zwróciła się do ministrów w tej sprawie.

Parlamentarzystka głośno przyznała, że nie podoba jej się ton odpowiedzi. Postanowiła więc zareagować w swoim stylu, odpowiadając internaucie bezpośrednio.

– Droga, którą ja wybrałam, jest krótsza, co nie znaczy, że sprawę tego rodzaju da się szybko, jeśli w ogóle załatwić. A złośliwości wobec ministra są niepotrzebne – stwierdziła Pawłowicz.

Trudno powiedzieć, czy działania posłanki ostatecznie przyniosą jakikolwiek skutek, jednak wiele osób docenia jej starania w obronie polskiego internetu.

Źródło: pikio.pl

Share