„Proszę ochłonąć…”: Beata Szydło nie wytrzymała po poście Róży Thun na Twitterze

Wszystko zaczęło się od informacji o dyrektorce szkoły podstawowej koło Krakowa, której grozi zwolnienie za wpuszczenie do szkoły dwóch studentów z Algierii. Wiadomość tę skomentowała Róża Thun z PO, zaczepiając przy okazji Beatę Szydło i Annę Zalewską, szefową MEN. Była premier stanowczo odpowiedziała europosłance.

„Gazeta Wyborcza” podała, że dyrektorce szkoły podstawowej z Dobczyc koło Krakowa grozi zwolnienie dyscyplinarne. Miała wprowadzić do szkoły podstawowej dwóch studentów z Algierii, którzy opowiadali dzieciom o swoim kraju i uczyli je pisać po arabsku.

Skomentowała to na Twitterze europosłanka Platformy Obywatelskiej Róża Thun. „Ambitny plan Anny Zalewskiej i Beaty Szydło na kandydowanie do Parlamentu Europejskiego: Zakazać używania cyfr arabskich w całej UE! A co?” – napisała. Na ten wpis zareagowała Beata Szydło.

„Pani Różo, niechże się Pani nie kompromituje. Przecież wydaje się Pani osobą poważną. Proszę ochłonąć…z pozdrowieniami” – napisała wicepremier na Twitterze.

.

Na to jeszcze raz zareagowała Róża Thun, która odniosła się do doniesień na temat możliwego zwolnienia dyrektorki. „Poważną sprawą jest grożenie zwolnieniem dyrektorce, która uczy dzieci, że świat jest ciekawy i różnorodny. Widzę, że Pani jako wicepremierki Naszego Kraju, to nie porusza. Mnie tak! Nawet bardzo” – odpowiedziała Beacie Szydło.

Beata Szydło w ostatnich dniach, gdy ogłoszono jej kandydaturę do PE, stała się bardziej aktywna w mediach. We wtorek wieczorem wystąpiła w TVP w innej sprawie związanej z edukacją. Przyniosła do studia „Gazetę Wyborczą” i powołała się na jej publikację. „GW” w krytycznym tonie skomentowała planowane podwyżki dla nauczycieli jako element rozdawnictwa w wykonaniu PiS. Gazeta przeprosiła już za niefortunną okładkę.

.

Share