„Przez chybione inwestycje”: Michał Wiśniewski nie ma już nic

Michał Wiśniewski (47 l.) ma wiele talentów, ale jednego mu na pewno brakuje: smykałki do interesów! Prowadzona przez kilka lat agresywna strategia inwestycyjna w przypadku lidera Ich Troje zakończyła się totalną klapą. Fakt dotarł do dokumentów, które ujawniają kolejne nieudane interesy gwiazdora.

Lista inwestycji Michała Wiśniewskiego jest długa: apartamenty na egzotycznej wyspie Phuket, rezydencja w Łazach, prywatne samoloty i luksusowe samochody.

Ale to nie wszystko! Śledztwo Faktu wykazało, że gwiazdor kupił również dwa luksusowe mieszkania przy ulicy Łuckiej w Warszawie. Na te inwestycje Wiśniewski zdecydował się w 2002 roku, kilka miesięcy po ślubie z Mandaryną. W prasie pojawiły się wtedy doniesienia, że to „prezenty dla żony”. Mało kto jednak wie, że za nieruchomości wokalista płacił pieniędzmi z kredytu.

Jeden z banków pożyczył mu w sumie 325 tysięcy franków szwajcarskich. I to nie był koniec! Po trzech latach piosenkarz zaciągnął w SKOK Wołomin kolejny kredyt, w wysokości 2 mln 800 tys. zł. Tym razem, jak czytamy w dokumentach – „na remont nieruchomości”.

Na efekty niefrasobliwego zadłużania się nie trzeba było długo czekać. Wiśniewski nie radził sobie z obciążeniami finansowymi. Zalegał ze spłatą kredytów w banku, poza tym nie płacił czynszu i rachunków za prąd. A do tego nie uregulował składek na ZUS. Oba apartamenty szybko więc zaczęły wymykać mu się z rąk.

Najpierw zajął je komornik, a zaraz potem trafiły na licytację. W końcu nieruchomości w połowie 2014 roku kupiły prywatne osoby. Co ciekawe Wiśniewski nie tylko stracił mieszkania, ale też… nie dostał za nie ani złotówki.

–Środki uzyskane z licytacji zostały przekazane na poczet części jego zobowiązań– poinformowała nas krótko mecenas Anna Bufnal, która reprezentuje interesy Michała Wiśniewskiego.

1

.

2

.

3

.

4

.

Share