„Puchnę w oczach”: Dramat Małgorzaty Rozenek-Majdan

Małgorzata Rozenek-Majdan to jedna z najpopularniejszych polskich celebrytek. Obecnie promuje ona swoją książkę na temat zapłodnienia in vitro. Jak się też okazuje, gwiazda planuje kolejny raz poddać się tej metodzie, jednakże pojawiły się w związku z tym pewne problemy.

Jak dotąd Małgorzata Rozenek-Majdan dwukrotnie skorzystała z metody in vitro. W ten sposób przyszły na świat jej dzieci – Stanisław i Tadeusz.

Celebrytka nigdy nie ukrywała tego faktu przed mediami. Co więcej, zawsze pokazywała się jako zwolenniczka tej metody zapłodnienia. Napisała nawet książkę na ten temat.

Jak sama przyznała, celem jej książki jest rozpoczęcie merytorycznej dyskusji na temat in vitro. Gwiazda ma jednak świadomość, iż jej posunięcie może spotkać się z silną krytyką ze strony niektórych środowisk.

W ostatnim wywiadzie dla magazyny „Party” Małgorzata Rozenek-Majdan wyjawiła z jakimi trudnościami wiąże się terapia hormonalna. Okazuje się bowiem, że ma ona niekorzystny wpływ na życie i wygląd gwiazdy.

– Mamy z Radosławem założony taki deadline i… boję się, co będzie, gdy ta chwila nastąpi. Na razie działamy, ciągle powtarzam sobie, że to etap, który zakończy się sukcesem.

Nie wiem, jak się zachowam, kiedy przyjdzie się skonfrontować z przykrą rzeczywistością. Bo to jest cholernie trudne… I pal licho, że moje ciało się zmienia, że puchnę w oczach i mam kłopoty ze snem – bo to są skutki uboczne terapii.

To nie jest ważne! Jestem panią pączek! Ale i tak jestem szczęściarą, bo leczenie aż tak bardzo nie odbija się na moim samopoczuciu – wyznała Perfekcyjna Pani Domu.

.

Share