Robert Biedroń jako szef Wiosny postuluje rozdział państwa od kościoła

W Słupsku katecheci zarabiają tyle, co nauczyciele mianowani. Miasto rozważa pomysł zmniejszenia tygodniowego wymiaru lekcji religii do jednej godziny zamiast dwóch – podaje Wirtualna Polska. Robert Biedroń jako prezydent Słupska nie zdecydował się na takie rozwiązanie, jako szef Wiosny postuluje rozdział państwa od kościoła.

W Słupsku pracuje 50 katechetów świeckich i duchownych, którzy zarabiają w ciągu roku około 2 mln złotych rocznie. Choć teoretycznie powinni zarabiać tyle co „zwykli” nauczyciele pozostałych przedmiotów, to w praktyce ich pensje są zauważalnie wyższe, na poziomie pensji nauczycieli mianowanych. Średnio otrzymują po około 3700 zł miesięcznie brutto.

To prowadzi do dyskusji na temat zajęć katechezy w szkole i ograniczeniu zajęć z religii w szkołach powszechnych. Nowa prezydent Słupska Krystyna Danilecka-Wojewódzka w rozmowie z portalem WP.PL zauważyła, że istnieje konieczność zmniejszenia tygodniowego wymiaru zajęć religii z dwóch do jednej godziny tygodniowo.

Tymczasem były prezydent Słupska Robert Biedroń wpisał do programu wyborczego swojej partii rozdział państwa od kościoła. – Watykan każdego roku wyciąga z polskiego budżetu kilka miliardów złotych przez to, że finansujemy lekcje religii, że jest Fundusz Kościelny – tłumaczył lider Wiosny w jednym z wywiadów.

źródło: wp.pl

Share