„Rozegra się prawdziwy koszmar”: Krzysztof Jackowski ostrzega Polaków

Krzysztof Jackowski w swoich wizjach rzadko widzi pozytywne rzeczy. Jednak tym razem słowa jasnowidza przeraziły wielu internautów. Wygląda na to, że musimy przygotowywać się na najgorsze.

Krzysztof Jackowski swoimi wizjami dzieli się poprzez różne wywiady, a także swój kanał na portalu YouTube. Jasnowidz przeprowadza na nim transmisje na żywo, na których pokazuje swoim widzom między innymi, jak mogą obudzić w sobie zdolności jasnowidzenia. Dodatkowo dzieli się swoimi doświadczeniami, a także wywołuje wizje dotyczące zarówno naszego kraju, jak i całej Europy.

Krzysztof Jackowski ostrzega przed zamachami

Jasnowidz z Człuchowa w jednej ze swoich transmisji na żywo wywołał wizję, która odnosiła się do nadchodzących wydarzeń w Europie. Jackowski zobaczył w niej aż trzy poważne zamachy, które wcale nie muszą być ze sobą powiązane, ale ich rozmach wzbudził przerażenie u nie jednego widza.

Jako pierwszy ma nastąpić atak, który przeprowadzony będzie sposobem na „samochód pułapkę”. Jackowski zobaczył w wizji dużą ciężarówkę, ale nie koniecznie TIR, która jest czymś wypełniona. Następnie zobaczył gigantyczną eksplozję, pochodzącą właśnie z tego auta.

Kolejnym atakiem ma być strzelanina zorganizowana przez kościołem, lub zabytkowym budynkiem. Jasnowidz zaznaczył, że nie będzie to oddanie kilku strzałów, tylko ogromna strzelanina, która może przynieść gigantyczne ilości ofiar. Ostatnią wizją dotyczącą ataków była eksplozja dużej instalacji gazowej, lub pociągu przewożącego właśnie taki załadunek. Niestety jasnowidz nie potrafił stwierdzić jakiego kraju dotyczą jego wizje.

– Powiem tak – albo to będzie jeden zamach, albo to będą trzy zdarzenie niezależne od siebie. Czyli tak: samochód ciężarowy, ale nie TIR, wielki wybuch; potem strzelanina przy kościele albo przy jakimś zabytkowym budynku; i potem wybuch wielkiej instalacji gazowej lub to będzie z koleją miało coś wspólnego. I gaz. Kolej też przewozi gaz. Instalacja gazowa to będzie trzeci – mówił Jackowski.

Na sam koniec jasnowidz otrzymał wizję dotyczącą protestu żółtych kamizelek we Francji. Jackowski zobaczył, że protestujący podzielą się na dwie grupy. Pierwsza z nich będzie się gromadziła i rozchodziła, a ta druga wręcz przeciwnie. Jasnowidz porównał jej zachowanie do wydarzeń z ukraińskiego Majdanu.

– Żółte kamizelki… Widzę w pewnym momencie podzieleni, albo dwie grupy. Dwa protesty tych samych ludzi, o to samo oburzonych, ale dwa protesty. Jeden protest utknie, w tym sensie, że może dojść do sytuacji, że stanie się coś podobnego jak na majdanie na Ukrainie.

Ludzie utkną w jednym miejscu, staną i powiedzą: Do skutku! Wtedy może być groźnie. Będą dwie grupy – jedna będzie protestowała i się rozchodziła a druga będzie stała. I ta druga będzie groźna, albo konsekwencje z tego będą groźne – dodaje.

Share