Sama deklaruje, że świat powinien zobaczyć jej wspaniałe ciało i chyba coś w tym musi być

W ciągu ostatnich siedmiu lat pochodząca z Wenezueli Aleira Avendano aż 20 razy kładła się na łóżku chirurga plastycznego. Modelka twierdzi, że nie istnieje coś takiego jak naturalne piękno, a kobiety mogą poczuć się atrakcyjne jedynie wtedy, gdy poddadzą się operacjom plastycznym.

Sama Avendano wciąż nie czuje się dostatecznie piękna i planuje kolejne zabiegi.

.

Wenezuelska modelka Aleira Avendano ma za sobą 20 operacji plastycznych, w tym 4 razy powiększyła piersi, 2 razy zmieniała kształt nosa, zmniejszyła żołądek, a w pośladki wstawiła implanty. Usunęła także wszystkie swoje zęby, aby wstawić sobie idealnie równe implanty.

.

Ponadto od siedmiu lat krępuje talię bardzo ciasnym gorsetem, który ma jej zapewnić talię osy.

.

26-latka twierdzi, że każda kobieta, która chce być piękna powinna przynajmniej raz poddać się operacji plastycznej. Sama wciąż nie czuje się „doskonała” i planuje kolejne zabiegi upiększające.

Tylko kobiety najsilniejsze i najbardziej zdeterminowane by być piękne, decydują się na pójście pod nóż – mówi Avendano.

.

Aleira przyznaje, że nosi specjalny gorset przez 23 godziny dziennie, 7 dni w tygodniu, co negatywnie odbija się na jej zdrowiu. No, ale czego się nie robi dla sławy…

.

Sama deklaruje, że świat powinien zobaczyć jej wspaniałe ciało i chyba coś w tym musi być, skoro na Instagramie ma ponad pół miliona obserwujących.

Większość jest zachwycona jej wyglądem, ale zdarzają się także słowa krytyki.

.

Avendano nie przejmuje się niepochlebnymi komentarzami. Za nic ma również opinie lekarzy, którzy ostrzegają, że wiązanie talii gorsetem szkodzi jej organom wewnętrznym.

Klepsydra jest idealnym kształtem figury. Doszłam już bardzo daleko i nie zamierzam zrezygnować z dążenia do perfekcji – tłumaczy.

.

Głównym jej zajęciem jest pozowanie do zdjęć i robienie sobie selfie.

.

Modelka marzy jednak o międzynarodowej karierze. Na razie ma na swoim koncie rozkładówkę dla meksykańskiej wersji Playboya, a w Japonii traktowana jest jak gwiazda.

Mamy nadzieję, że u nas nigdy nie wejdą takie „kanony piękna”…

Zobaczcie jak prezentuje się na filmie:

Źródło: dailymail.co.uk, instagram.com, youtube.com

Share