„Setki tysięcy osób głosowało na mnie, muszę uzasadnić ich oczekiwania”: Robert Biedroń wyjaśnił, dlaczego nie spełnił swojej obietnicy

Robert Biedroń, lider partii Wiosna, był gościem Jacka Żakowskiego w audycji radiowej TOK FM. Podczas rozmowy polityk wyjaśnił, dlaczego nie odda mandatu europosła.

Jeszcze przed wyborami do Parlamentu Europejskiego Robert Biedroń zapowiadał, że w przypadku uzyskania mandatu eurodeputowanego, zwróci go. Gdy jednak Wiosna przekroczyła próg wyborczy, a były prezydent Słupska faktycznie zdobył mandat, pojawiły się komplikacje. Media zaczęły informować bowiem, że Biedroń najprawdopodobniej nie zrzeknie się funkcji europosła.

W poniedziałek Biedroń mówił, że nie widzi powodu, dla którego miałby oddać swój mandat. „Nie wiedzę żadnego powodu, żebym dzisiaj miał oddawać mandat. 100 tys. osób w Warszawie na mnie zagłosowało licząc na to, że zostanę eurodeputowanym i w momencie kiedy zostanę wybrany na posła czy senatora, zależy gdzie będę startował, ten mandat automatycznie wygaśnie” – oświadczył na antenie TVN24.

Kolejny raz na temat swojej obecności w Parlamencie Europejskim Robert Biedroń wypowiedział się w piątek na antenie rozgłośni radiowej TOK FM.

Robert Biedroń wyjaśnił, dlaczego nie odda mandatu europosła

W piątek Biedroń gościł na antenie rozgłośni radiowej TOK FM, gdzie rozmawiał z Jackiem Żakowskim. Dziennikarz pytał go o to, co zamierza zrobić z mandatem eurodeputowanego. Przypomniał mu bowiem, iż jeszcze przed wyborami zapowiadał, że się go zrzeknie.

„Panie redaktorze, dlatego, że chciałbym mieć powód do tego, żeby chodzić po mediach, a ten mandat też mi na to pozwala, żeby być w Brukseli i mówić o rzeczach ważnych” – oświadczył Robert Biedroń odpowiadając na pytanie dziennikarza.

Wypowiedź Roberta Biedronia skomentował dziennikarz Marcin Dobski.

„Dlaczego Biedroń nie odda mandatu europosła? Żeby mieć powód do chodzenia po mediach…” – napisał nie bez ironii.

„Co wy tak wszyscy tego biednego Biedronia ciśniecie aby, jak to powiedział „Siara” Siarzewski, urwał kurze złote jaja? Dajcie tej Wiośnie spokojnie zejść ze sceny. Projekt się udał – lud zagłosował, fucha życia zdobyta” – stwierdził z kolei Artur Dziambor, polityk partii KORWiN.

Źródło: wmeritum.pl

Share