„Skończyło się eldorado?”: Staniała o połowę

Gdzie się nie pojawiała, wzbudzała wielkie zainteresowanie. Zdjęcia, wywiady, spojrzenia pełne podziwu i zazdrości.

Małgorzata Rozenek-Majdan (41 l.) potrafiła to wykorzystać i żądała niebotycznych stawek za swe wizyty na salonach. Ale wygląda na to, że eldorado już się skończyło.

Jeszcze rok temu za pojawienie się na show-biznesowej imprezie gwiazda dostawała około 12 tys. zł. ZA GODZINĘ!

Teraz mało kto chce jej tyle płacić. – Jej przyjście na imprezę nie jest już tak bardzo interesujące jak kiedyś.

Organizatorzy różnych uroczystości wolą płacić gwiazdom, które pojawiają się publicznie rzadziej, bo Rozenek, od dłuższego czasu jest praktycznie wszędzie – mówi nasz informator.

Okazuje się, że na dłuższą metę przegrzanie koniunktury nie wyszło celebrytce na dobre – a już na pewno nie w kwestii finansowej.

– Teraz za pokazy mody, pozowanie w butikach i tego typu wydarzenia Małgorzacie Rozenek-Majdan oferuje się około 6 tys. złotych – zapewnia źródło.

To wciąż bardzo dużo, ale spadek stawki o połowę na pewno mocno niepokoi gwiazdę. Czy znajdzie sposób na tę bessę?

Tymczasem ostatnio pani Małgorzata angażuje się głównie w promocję swojej książki „In vitro. Rozmowy intymne”. Sama dziennikarka nie ukrywa, że jej dwóch synów urodziło się właśnie dzięki tej metodzie.

.

Share