„Sprawa jest zawieszona na osobisty rozkaz Kaczyńskiego”: poseł PiS ra-ił mężczyznę, on był w szpitalu od dawna

Jarosław Kaczyński, jak powszechnie wiadomo, jest jedną z najbardziej wpływowych osób w Polsce. Prezes PiS swoim autorytetem załatwić może niejedną sprawę, która wydaje się nie do załatwienia. Tym razem wyszły na jaw kulisy zdarzenia z początku tego roku, kiedy to jeden z posłów partii rządzącej został oskarżony o zaatakowanie nożem mężczyzny.

Jarosław Kaczyński jest postacią bardzo wpływową w polskiej polityce. Jego autorytet jest w stanie załatwić wiele spraw, które pozornie mogłyby się wydawać niemożliwe. Pojawiły się nowe dane dotyczące zdarzenia, które miało miejsce na początku tego roku i w którym brał udział jeden z posłów PiS.

Polityk ranił nożem mężczyznę i do tej pory nie został ukarany. Być może w złagodzeniu tej sytuacji maczał palce sam prezes Kaczyński.

Jarosław Kaczyński żąda wyjaśnień

Do sytuacji miało dojść w sylwestra w domu posła Przemysława Czarneckiego, syna europosła Ryszarda Czarneckiego z ramienia PiS. Podczas sylwestrowej imprezy, którą Przemysław spędzał ze swoją żoną i znajomymi, polityk miał wpaść w szał i z zazdrości zaatakować mężczyznę, który rozmawiał z jego ukochaną.

Doszło do szarpaniny, która skończyła się tym, że poseł PiS dźgnął swojego przeciwnika nożem w lewą rękę. Na miejsce przyjechała policja. Wydawałoby się, że sprawa jest na tyle prosta, że ukaranie winnego agresora to kwestia kilku dni. Jednak, jeżeli jest się posłem, to ma się swoje przywileje.

Obecnie pojawiły się nowe pogłoski o tym, że sam prezes Jarosław Kaczyński wstawił się za Przemysławem Czarneckim i zażądał precyzyjnych wyjaśnień dotyczących tego zdarzenia.

Kaczyński ucisza sprawę przed wyborami?

Sprawca całej sytuacji przedstawił swoją wersję wydarzeń, która jest zupełnie inna od zeznań ofiary i świadków. Twierdzi, że mężczyzna sam zranił się w rękę, a do tego był kompletnie pijany. Poseł PiS wypiera się swojego udziału w całym zdarzeniu. Tłumaczy, że to była prywatna, rodzinna impreza, więc nie zamierza wypowiadać się na ten temat publicznie.

Postępowanie prawne wokół tej sprawy trwa już od stycznia i nadal tak naprawdę niewiele wiadomo. Śledztwo wydaje się nienaturalnie wydłużać. Pojawiły się głosy sugerujące, że stoi za tym Jarosław Kaczyński. Oskarżony, nie dość że jest posłem PiS, to jeszcze synem kandydata do Parlamentu Europejskiego, Ryszarda Czarneckiego.

Wypłynięcie tak kontrowersyjnych, rodzinnych spraw na powierzchnię mogłoby zaszkodzić europosłowi.

Niektórzy uważają, że Jarosław Kaczyński mógł starać się wyciszyć całą sprawę przed wyborami, żeby zwiększyć szansę na zwycięstwo swoich reprezentantów. Jeżeli taka była strategia prezesa PiS, to trzeba przyznać, że jego plan się powiódł, bo Ryszard Czarnecki kolejny raz otrzymał mandat w Parlamencie Europejskim w wyniku ostatnich, majowych wyborów.

Źródło: pikio.pl

Share