„Świat według Kiepskich” rozsławił go na cały kraj. Zaskakująca prawda o synu aktora

„Świat według Kiepskich” sprawił, że wielu Polaków zna ikoniczną postać Mariana Paździocha. Aktor wcielający się w słynna rolę, Ryszard Kotys, bardzo chroni swoją prywatność, dlatego też najnowsze informacje na temat jego syna, są naprawdę zaskakujące.

„Świat według Kiepskich” emitowany jest na kanale Polsat już od 1999 roku. Przez wiele lat serial zdobył sobie grono wiernych fanów, które przywiązało się do postaci i uważnie śledzi życie aktorów związanych z serią. Jedną z najbardziej charakterystycznych postaci był Marian Paździoch, grany przez Ryszarda Kotysa. Teraz wyszła zaskakująca prawda o synu 87-letniego aktora.

„Świat według Kiepskich” rozsławił go na cały kraj. Zaskakująca prawda o synu aktora

Ryszard Kotys ma obecnie dwójkę dzieci. Pierwszym z nich jest 63-letni Piotr, owoc związku 87-latka i zmarłej dwa lata temu scenografki Barbary Wojtkowskiej. Jednak w latach 80. Kotys wziął ślub z aktorką Kamilą Sammler, która jest od niego młodsza aż o 26 lat.

Nie byłoby w tym nic aż tak dziwnego, gdyby nie fakt, że druga żona 87-letniego aktora jest o dwa lata młodsza od jego pierwszego syna. Z Sammlerową, Ryszard Kotys a drugiego potomka – 32-letniego Eryka. Ich rodzinne losy są naprawdę zagmatwane, a jeszcze do niedawna nie wiedział o tym absolutnie nikt.

Zaskakujące może być również to, czym obecnie zajmuje się pierwszy syn odtwórcy roli Mariana Paździocha. Jak się okazało – spełnił swoje marzenie z dzieciństwa i teraz jestem kapitanem żeglugi morskiej.

– Piotr dobiega sześćdziesiątki i spełnił moje dziecięce marzenie o tym, by zostać marynarzem. Jest kapitanem żeglugi wielkiej – pochwalił się aktor.

Ryszard Kotys o sławie jaką dał mu serial

Aktor z początku miał otrzymać główną rolę w serialu, ale z powodu wieku postanowiono wcielić go charakterystycznego, złośliwego sąsiada Ferdka. Aktor sam się nie spodziewał, że jego rola stanie się z czasem kultowa.

– Teraz grupy młodzieży robią tak, że gdy przechodzę koło nich, to uważnie mi się przyglądają. A gdy już odejdę to krzyczą: Paździoch! Zaraz potem uciekają. Ale to miłe – opowiedział Ryszard Kotys.

Jak aktor sam przyznaje, nie do końca dobrze czuje się ze swoją sławą. O ile nie przeszkadza mu fakt, bycia rozpoznawanym przez młodzież, to nie przepada z reporterami i licznymi wywiadami.

Prawdopodobnie dlatego tak ukrywa swoje życie prywatne przed błyskiem fleszy, to też informacje o tym, kim jest syn Ryszarda Kotysa, są naprawdę zaskakujące.

Share