„Sześć osób nie istnieją w szpitalu psychiatrycznym”: Fala niezadowolenia toczy się po Polsce

TVN przekazało właśnie wstrząsające informacje, które błyskawicznie obiegły całą Polskę oraz Europ. Jak możemy się z nich dowiedzieć, w jednym ze szpitali psychiatrycznych doszło do tragicznego pożaru. Mimo szybkiej interwencji służb, 6 osób zginęło.

TVN właśnie poinformowało o tragedii, która wydarzyła się w jednym ze szpitalu dla osób psychicznie chorych. Straż pożarna pojawiła się na miejscu już chwilę po otrzymaniu zgłoszenia, jednak aż 6 osób nie udało się ostatecznie uratować. Co więcej, akcja ratunkowa wciąż nie może zostać uznana za zakończoną. Cała sprawa jest tak tragiczna, że głos zabrał nawet prezydent.

Wstrząsające informacje TVN. W szpitalu psychiatrycznym doszło do pożaru

Do zdarzenia doszło późnym wieczorem w poniedziałek w Odessie na południu Ukrainy. Straż pożarna otrzymała zgłoszenie, że w jednym ze szpitali psychiatrycznych zaczął rozprzestrzeniać się ogień. Funkcjonariusze niezwłocznie udali się na miejsce, gdzie zaczęli walczyć z żywiołem.

Jak podają media, pożar zajął powierzchnię około 500 metrów kwadratowych w budynku jednokondygnacyjnym. W gaszeniu ognia brało udział ponad 50 strażaków. W momencie walki z potwornym żywiołem kilku z nich starało przedrzeć się do środka, by wyprowadzić osoby się tam znajdujące., niestety nie wszystkich udało się uratować.

Są ofiary śmiertelne. Prezydent kraju zabiera głos

Mimo szybkiej interwencji, aż 6 osób zginęło w pożarze, natomiast 15 udało się bezpiecznie wyprowadzić z budynku, a następnie zostały poddane opiece medycznej. Mimo że nad ogniem udało się zapanować, akcji ratunkowej wciąż nie można uznać za zakończoną. Nadal trwają poszukiwania co najmniej pięciu pacjentów szpitala.

W związku z tak tragicznymi okolicznościami, prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski postanowił publicznie zabrać głos. Złożył on kondolencje rodziną ofiar pożaru. Co więcej, zwrócił się do premiera Wołodymyra Hrojsmanowa i zlecił powołanie specjalnej komisji, dzięki której uda się w jak najszybszym czasie ustalić przyczyny pożaru.

Służby wciąż pracują na miejscu, zatem nie wykluczone, że w przeciągu najbliższych godzin pojawią się kolejne informacje na temat ofiar.

Źródło: pikio.pl

Share