Tadeusz Rydzyk ma poważne problemy. Tym razem do kontrowersyjnego redemptorystę rozliczać będzie Unia Europejska

Tadeusz Rydzyk ma poważne problemy. Tym razem do kontrowersyjnego redemptorystę rozliczać będzie Unia Europejska. Będzie mu trudno wytłumaczyć swoje postępowanie.

Tadeusz Rydzyk jest nie tylko założycielem i dyrektorem Radia Maryja i Telewizji Trwam. Ważną częścią „duchowego imperium” kontrowersyjnego redemptorysty jest Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu, gdzie kształcą się przyszłe pokolenia dziennikarzy. Duchowny pełnił tam niegdyś funkcję rektora.

Dzisiaj znów jest głośno o uczelni, której założycielem jest ojciec Tadeusz Rydzyk. Wszystko za sprawą niedoszłego studenta, który nie został przyjęty na studia z powodu braku zaświadczenia od proboszcza swojej parafii. Marek Jopp jest osobą niewierzącą i nie mógł otrzymać takiego dokumentu. Sprawa trafiła nie tylko do sądu, ale również do Komisji Europejskiej.

Mężczyzna nie dostarczył zaświadczenia od proboszcza. Sprawa trafiła do sądu

Marek Jopp, lider toruńskich list SLD, starał się o przyjęcie na jeden z podyplomowych kierunków w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Okazało się jednak, że nie może rozpocząć studiów, ponieważ nie dostarczył wymaganego zaświadczenia od proboszcza swojej parafii. Mężczyzna był oburzony i zamierzał dowieść swoich racji przed sądem.

Skarga niedoszłego studenta dotarła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Toruniu, jednak została odrzucona z powodów formalnych. Po stronie uczelni ojca Rydzyka stanął również sam minister nauki Jarosław Gowin, jednak Jopp nie zamierzał się poddać. Jedyną instancją, która mogła pomóc, okazała się Unia Europejska.

Tadeusz Rydzyk ma poważny problem. Komisja Europejska wskazała niewłaściwości w działaniach jego uczelni

Sprawa otarła się o Unię Europejską. O wszystkim dowiedziało się przedstawicielstwo Unii Europejskiej w Warszawie oraz Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu. Szkoła z Torunia usłyszała poważne zarzuty ze strony Komisji Europejskiej, która wydała opinię w tej sprawie.

Zdaniem Komisji Europejskiej w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu doszło do pośredniej dyskryminacji studentów ze względu na wyznanie. Władze uczelni, której kierunki dofinansowane są ze środków unijnych, nie mają prawa żądać od kandydatów zaświadczenia od proboszczów.

Taka praktyka jest niedopuszczalna na terenie Unii Europejskiej. Tadeusz Rydzyk może mieć poważne problemy.

Share