Test ciążowy wyszedł jej pozytywnie. Okazało się, że w brzuchu matki nie było dziecka…

Pewna para spodziewała się kolejnego dziecka. Byli ogromnie szczęśliwi, kiedy się o tym dowiedzieli, bo mając już jedno, dobrze wiedzieli, że kolejne również przyniesie ze sobą wielką dawkę miłości, radości i szczęścia.

Przyszła mama postanowiła pójść do ginekologa na pierwszą wizytę. Umówiła się na pierwszy możliwy termin. Podczas oczekiwania zaczęło się z nią dziać coś niepokojącego. Wszyscy bliscy bali się, że z dzieckiem jest coś nie tak, ponieważ pierwsza ciąża przebiegała pomyślnie, bez jakichkolwiek komplikacji…

.

Pomimo niepokojących dolegliwości kobieta poczekała jeszcze kilka dni do zaplanowanej wizyty.
Przyszli rodzice czekali w poczekalni, byli bardzo zdenerwowani całą sytuacją. Obawiali się diagnozy lekarza. Kiedy zaczęło się badanie wszyscy przeżyli szok…

.

Okazało się, że w brzuchu matki nie było dziecka…

Kobieta myślała, że jest w ciąży ale okazało się to setkami drobnych torbieli wewnątrz macicy. To, co lekarz tam zastał to tzw. zaśniad groniasty. Jest to niezłośliwa postać ciążowej choroby trofoblastycznej, która występuje, kiedy dojdzie do nieprawidłowego zapłodnienia komórki jajowej. Tak było też w tym przypadku i zamiast dziecka w macicy, powstały torbiele.

.

Rzadkością jest, żeby jednocześnie rozwinął się tam też zdrowy płód ale i takie przypadki się zdarzają. Objawy tej choroby najczęściej pojawiają się w 4-5 miesiącu ciąży, może nastąpić krwawienie z dróg rodnych oraz bardzo nasilone wymioty.

Kobieta poddała się zabiegowi i wszystko przebiegło pomyślnie. Para znowu może myśleć o kolejnym dziecku.

.

Share