W czwartek źle się poczuł. Nie ma juz z nami wybitnego polskiego naukowca

Nie żyje doktor Piotr Ziółkowski, szef Europejskiego Centrum Edukacji Geologicznej w Korzecku koło Chęcin. Wybitny geolog zmarł ostatniej nocy w szpitalu, do którego trafił w czwartek po tym, jak źle się poczuł. Nie wiadomo jednak, co było przyczyną jego śmierci. Miał 58 lat.

– To był guru geologii, człowiek znany i ceniony na całym świecie. To on sprawił , że Korzecko, Chęciny i ziemia świętokrzyska stały się sercem polskiej geologii. Centrum, które stworzył w Korzecku, to był wieki sukces. Przyjeżdżali tu ludzie zajmujący się geologią z całego świata – wspomina na łamach portalu echodnia.eu Jacek Kowalczyk, prezes Regionalnej Organizacji Turystycznej Województwa Świętokrzyskiego, który był przyjacielem Ziółkowskiego.

Piotr Ziółkowski był doktorem nauk geologicznych, wieloletnim pracownikiem i wykładowcą Wydziału Geologii Uniwersytetu Warszawskiego, twórcą i kierownikiem Europejskiego Centrum Edukacji Ekologicznej w Korzecku w podkieleckiej gminie Chęciny.

Naukowiec pochodził z województwa warmińsko-mazurskiego. Pracował przez lata w Warszawie, na Uniwersytecie Warszawskim. Potem dostał zadanie poprowadzenia Europejskiego Centrum Edukacji Ekologicznej w Korzecku.

Ziółkowski na stałe mieszkał w Kielcach.

Share