„W Lublinie wydarzyło się coś niewiarygodnego…”: Kierowca miejskiego autobusu naraził wszystkich swoich pasażerów

Lublin jest miastem, które już nie jedno widziało. Jednak taka sytuacja bez wątpienia nie powinna mieć miejsca. Kierowca miejskiego autobusu naraził wszystkich swoich pasażerów. Został nagrany przez jednego z nich, a film wylądował w Internecie.

Lublin jest zdecydowanie bardzo oryginalnym miastem, które ma swój unikatowy charakter. Niestety nawet w takich miejscach są ludzie, którzy bez żadnego pomyślunku narażają zarówno siebie, jak i innych uczestników ruchu drogowego.

Tym razem padło na kierowcę miejskiego autobusu, który przez swoją bezmyślność i całkowity brak wyobraźni naraził wszystkich swoich pasażerów na poważne niebezpieczeństwo. Całe zajście zostało nagrane i umieszczone w Internecie. Co więcej, to nie pierwsza tego typu sytuacja w karierze zawodowej tego kierowcy.

ZTM Lublin nie może ukarać kierowcy

Każdy kierowca doskonale powinien wiedzieć, że nawet chwila nieuwagi może doprowadzić do tragedii, w której narazić możemy nie tylko siebie, ale także pasażerów. Dlatego też tak ważne jest, aby w momencie, kiedy siedzimy za kółkiem cały czas obserwować to, co się dzieje dookoła nas. Przecież w każdym momencie może wyjechać inny pojazd lub pod nasze koła może wyjść pieszy albo jakieś zwierze.

W takiej sytuacji liczą się dosłownie ułamki sekund, a o życiu i śmierci decyduje przede wszystkim błyskawiczna reakcja kierowcy. Niestety w przypadku tego pracownika firmy Warbus, która jest jednym z lubelskich przewoźników, nie może być nawet mowy o odpowiednim skupieniu podczas wypełniania swojej pracy.

Kierowca linii 39, która przejeżdża przez samo centrum Lublina, został nagrany przez jednego z pasażerów 29 maja. Na nagraniu widać, jak mężczyzna przez ponad 3 minuty nagrania cały czas bawi się swoim telefonem, tylko zerkając co jakiś czas na drogę.

Co więcej, nawet się nie kryje z tym, że używa komórki, tylko trzyma ją praktycznie przy swojej twarzy. Autor nagrania wyznał, że była to już druga tego typu sytuacja, ponieważ dzień wcześniej również jechał autobusem kierowanym przez tę samą osobę i kierowca zachowywał się dosłownie tak samo.

Niestety ZTM nie może ukarać mężczyzny, ponieważ kierowca nie podlega pod tę spółkę. Taką możliwość ma jedynie jego pracodawca oraz policja. Chociaż patrząc na to, jaki szum zrobił się wokół tej sprawy, raczej pewne jest, że mężczyzna poniesie konsekwencje swoich czynów.

– Wezwiemy przewoźnika do złożenia stosownych wyjaśnień oraz zobowiążemy go do zabezpieczenia oraz przekazania nagrania z monitoringu – mówił Michał Krawczyk z ZTM.

Share