„W Polsce rząd Mateusza Morawieckiego planuje podwyższenie płacy minimalnej”: wiadomo, kto z tego wygrywa

Płaca minimalna od kilku lat stopniowo wzrasta, jednak według wielu osób nadal znajduje się na o wiele za niskim poziomie. Rząd Mateusza Morawieckiego chce ją ponownie podnieść w przyszłym roku. Ile tym razem dostaną Polacy?

Płaca minimalna obecne wynosi 2250 złotych, oczywiście jest to kwota brutto, od której należy odliczyć jeszcze wszelkie składki oraz podatki, które wracają do państwa i dopiero wtedy otrzymamy faktyczną ilość pieniędzy, jaką otrzymujemy za naszą pracę.

W tym wypadku płaca netto wynosi już jedynie 1634 złote, co bez wątpienia jest kwotą, za którą bardzo trudno jest się samodzielnie utrzymać. Z tego też powodu rząd Mateusza Morawieckiego chce ją zwiększyć od przyszłego roku.

Płaca minimalna wzrośnie w 2020 roku. O ile?

PiS podczas swojej kadencji wprowadził całą masę projektów dot. polityki socjalnej, która od 2015 roku przeszła niemałe zmiany. Jeszcze w tym roku otrzymamy 500 plus na każde dziecko, niezależnie od tego ile zarabiamy. Jednak niestety płaca minimalna w naszym kraju nadal jest na wręcz opłakanym poziomie.

Już teraz ogłoszono, że PiS w 2020 roku chce podnieść płacę minimalną o całe 200 złotych brutto, co przekłada się na około 140 złotych netto. Dla wielu osób jest to śmieszna kwota proponowana przez rząd, który z lekką ręką rozdaje pieniądze na lewo i prawo, a dla osób, które faktycznie pracują na swój zarobek, pozostawia jedynie ochłapy.

Oczywiście nie jest to jeszcze nic pewnego, a według wielu osób, jest to jedynie przedwyborcza marchewka, która ma zachęcić Polaków do oddania swojego głosu na obecny obóz władzy.

– Ale rzucają marchewkę przedwyborczą, a pisiory oczy nam mydlą – pisze jedna z internautek.

Poruszany jest również inny problem, a mianowicie w przyrodzie zawsze jest coś za coś, jeżeli pracownicy zarabiają coraz więcej, to niestety rosną również ceny, przez co grupy społeczne nieobjęte taką podwyżką są na tym stratne. Za przykład często podawani są emeryci, którzy również poprzez waloryzację dostają co najwyżej kilkadziesiąt złotych więcej.

W takim wypadku wzrost netto o zaledwie około 140 złotych wydaje się wręcz kroplą w morzu potrzeb wielu Polaków, którzy przecież muszą za taką pensję przeżyć cały miesiąc, a nie każdy z nich posiada przecież dziecko.

Źródło: pikio.pl

Share