„W sklepie młodą matkę zaczepił starszy człowiek…”: Chwilę później stało się coś nieoczekiwanego

Abigail Crewe robiła zakupy w sklepie Asda w Shipley, gdy ją i jej siostrę zaczepił miły starszy pan. Zaczął zabawiać 4-miesięczna córeczkę kobiety i pytać z troską czy mała daje jej nocami w kość, czy śpi jak mały aniołek.

Chociaż rozmowa trwała tylko kilka minut to bardzo poprawiła kobietom humor.

Abigail i jej siostra pożegnały się ze starszym dżentelmenem i poszły w głąd sklepu. Po chwilo ponownie natknęły się na swojego rozmówcę. Mężczyzna stał przy półce z prezentami, a w ręce trzymał pieniądze.

Zaproponował Abigail, że kupi dla jej córeczki pluszową Myszkę Miki. Crewe ucieszyła się, jednak odmówiła grzecznie, tłumacząc staruszkowi, że to zbyt hojne z jego strony.

Mężczyzna powiedział wówczas, że jego zmarła przed 18-miesiącami żona, uwielbiała tę postać, dlatego chciał kupić maskotkę jej córce. Dodał, że nie ma żadnej rodziny, a bardzo chciał zrobić komuś prezent.

Wyznanie staruszka wzruszyło Abigail do łez. Jej historia poruszyła także internautów. Post kobiety polubiło ponad 20 tys. osób, a 4 tys. udostępniło informację na swoich profilach.

.

Share