„Wałęsa, PO nic nie dali, a ci nam dali 500”: Lech Wałęsa boi się, że żona zapisze się do PiS

Lech Wałęsa brał udział w spotkaniu z sympatykami w Kielcach i tradycyjnie przekonywał do odsunięcia PiS od władzy. Nawiązał także do propozycji złożonej kobietom przez Jarosława Kaczyńskiego.

Były prezydent mówił o demagogi PiSu. Dokonał też szybkiej analizy skąd bierze się popularność rządzącej partii.

– Masy mówią tak: Ten Wałęsa ładnie mówi, PO ładnie mówiło, ale oni nic nie dali, a ci nam dali 500. – powiedział

Stwierdził też, że ma z tym problem – A teraz ja mam dodatkowy kłopot – mówił Wałęsa – Bo teraz mówią, że za cztery dzieci będą dawać renty tym kobietom, a moja ma osiem. – dodał.

Zapowiedział też, że musi chować w domu długopisy bo boi się, że żona zapisze się do PiS

Share