„Wielu mnie namawia”: Magdalena Adamowicz wchodzi do polityki

Magdalena Adamowicz idzie do polityki! Żona tragicznie zmarłego prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, jak podaje Radio Zet, w wyborach europejskich wystartuje z drugiego miejsca na liście Koalicji Europejskiej na Pomorzu.

„Wielu mnie namawia, żebym kontynuowała jego dzieło i zaangażowała się w politykę, żebym kandydowała do Parlamentu Europejskiego. Nie wiem, ale dziś nie czuję takiej siły. Polityka jest taka brutalna” – mówiła jeszcze niedawno Magdalena Adamowicz w rozmowie.

Wygląda na to, że wdowa po Pawle Adamowiczu jednak namowom uległa i wchodzi w politykę. O tym, że Adamowicz zamierza wystartować w wyborach do Parlamentu Europejskiego mówiło się, o czym pisaliśmy w Fakcie, już pod koniec stycznia.

Jako pierwszy o tym, że ma ona zająć drugie miejsce na pomorskiej liście Koalicji Obywatelskiej poinformował w połowie lutego Konrad Piasecki w programie „Kawa na ławę” na antenie TVN24. Teraz te informacje się potwierdziły.

45-letnia Magdalena Adamowicz ma tytuł doktora prawa, pracuje jako adiunkt w Katedrze Prawa Morskiego Uniwersytetu Gdańskiego. Prowadzi zajęcia z podstaw prawa dla ekonomistów oraz prawa morskiego.

Sama również studiowała na gdańskiej uczelni i tam, jeszcze na studiach właśnie, poznała swojego przyszłego męża, który pracował na Uniwersytecie jako asystent.

Od polityki stroniła, choć wielokrotnie proponowano jej kandydowanie do lokalnych organów samorządowych. Ona konsekwentnie odmawiała, angażując się jednocześnie w działalność charytatywną. Jest biegaczką, lubi jeździć na rowerze.

„Jedynką” na pomorskiej liście ma być Janusz Lewandowski, były unijny komisarz ds. budżetu i programowania finansowego. Jarosław Wałęsa będzie startował z ostatniego miejsca.

A jak miałyby wyglądać listy w innych okręgach? Jak wynika z nieoficjalnych informacji uzyskanych przez reportera Radia Zet, warszawską stawkę ma otwierać Włodzimierz Cimoszewicz, z kolei z trzeciego miejsca będzie startowała Kamila Gasiuk-Pihowicz. Nie jest jasne, kto będzie „dwójką”.

Może to być np. była premier Ewa Kopacz lub Michał Boni. Kopacz może też startować z Poznania, z kolei „dwójką” mógłby tam być Leszek Miller.

.

Share