„Włączcie wyobraźnię”: 9-letni syn Rozenek za kierownicą

Małgorzata Rozenek opublikowała na Instagramie filmik, który wzbudził w internautach skrajne emocje. Pokazała jak Radosław Majdan uczy jeździć samochodem jej 9-letniego syna. „Wewnętrzna droga. Pięć na godzinę, a poczuł się jak Lewis Hamilton od tego też są święta” – napisała pod filmem. Część internautów uważa, że takie zachowanie jest skrajnie nieodpowiedzialne.

Małgorzata Rozenek-Majdan przy każdej możliwej okazji podkreśla, że czas spędzony z rodziną jest dla niej wyjątkowy i bezcenny. W święta wielkanocne Małgosia wraz z mężem i synami pojechała do swoich rodziców.

Chwile, które spędza w gronie najbliższych, dokumentuje na swoim profilu na Instagramie. Ostatnio pochwaliła się fanom nagraniem, które wzbudziło wśród internautów spore kontrowersje.

Na filmie widać, jak Radek daje jej młodszemu synowi lekcje jazdy samochodem. 9-letni Tadeusz siedzi na kolanach Radka i wspólnie z nim kieruje pojazdem.

„Wewnętrzna droga. Pięć na godzinę, a poczuł się jak Lewis Hamilton od tego też są święta” – napisała Rozenek pod filmem.

W komentarzach pod postem pojawiła się masa komentarzy. Część internautów uważa, że takie zachowanie jest skrajnie nieodpowiedzialne.

„Nieodpowiedzialne, nawet przy małej prędkości Pan Radosław zapięty, a dziecko? Ostatnio takiego nieodpowiedzialnego Pana zatrzymałam i kazałam dziecko zapiąć do fotelika, włączcie wyobraźnię, proszę”, „No u nas niestety skończyła się taka jazda mandatem, plus punkty, a dla dzieci to tyle frajdy” – czytamy w komentarzach.

„Wszystko było pod kontrola. Więc uspokajam tych co mają wyobraźnię rozwiniętą do granic absurdu” – wyjaśnił Radosław Majdan.

Jednak zdecydowana większość internautów pozytywnie zareagowała na ten film. Zwrócili uwagę przede wszystkim na wyjątkową relację jaka łączy Radka z synami Małgosi. Pojawiła się także masa wpisów od internautów, którzy przypomnieli sobie, jak przed laty na kolanach swoich rodziców w ten sam sposób uczyli się jeździć.

Wzruszający wpis zamieścił Daniel „Qczaj” Kuczaj. Trener z żalem wspomniał swoje dzieciństwo, w którym o takiej relacji z ojcem mógł jedynie pomarzyć.

„Piękne… łezka się w oku kręci… aż żal, że takiego wspomnienia z dzieciństwa nie mam. No nic.. 32 lata… trzeba się w końcu samemu nauczyć jak ojciec się wymiksował. Wesołych Świąt dla Was” – skomentował trener.

1

.

2

.

3

.

4

.

5

.

Share