„Wyszła z nowym mężem”: Martyna Wojciechowska nigdy nie wyglądała na tak szczęśliwą

Martyna Wojciechowska jak się zakochana, to na amen. To jedna z tych polskich gwiazd, które szukają partnera bez pośpiechu, by potem już długo go nie puścić. Znana podróżniczka spotyka się z Przemysławem Kossakowskim i świata poza nim nie widzi.

Martyna Wojciechowska wywołała niezłe zamieszanie, kiedy ujawniła, że w jej sercu jest ktoś inny niż tylko jej dziecko. Mija już rok od tamtych wydarzeń i podróżniczka za żadne skarby nie podjęłaby innej decyzji. Jej zachowanie i stan tylko na to wskazują.

Martyna Wojciechowska zachowuje się jak zakochana nastolatka. Maślane oczy mówią same za siebie

Rok temu paparazzi niespodziewanie przyłapali Wojciechowską na spotkaniu z Przemysławem Kossakowskim. Nie byłoby w tym nic dziwnego, ale wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały, że to randka. Początkowo oboje nie chcieli tego komentować, ale nie dało się już dłużej utrzymać tego w tajemnicy.

Dopiero w późniejszym czasie, podczas balu charytatywnego Fundacji TVN, zdecydowali się razem stanąć na ściance i udzielić wywiadu. Dla dziennikarzy byli wtedy prawdziwym zaskoczeniem. Tym samym zakochanym wzrokiem Martyna Wojciechowska patrzyła na Kossakowskiego we wrześniu zeszłego roku, i tym samym patrzyła na niedawnej randce.

Luźno ubrana, bez makijażu, tuliła się do Kossakowskiego i szeptała mu na ucho

Ostatnie ciepłe dni aż prosiły się o spędzenie czasu na zewnątrz, w otoczeniu przyrody. Skorzystała z tego obecnie najgorętsza podróżnicza para. Ubrani w luźne, codzienne stylizacje, przemierzali park i uliczki. Oboje mają bardzo podobny styl – sportowe buty, dżinsy i wygodne bluzy.

Martyna Wojciechowska, gustująca w słodkim różu nie traciła ani chwili, kiedy przysiedli ugasić pragnienie w jednej z knajpek i tuliła się do swojego partnera. Szeptała mu na ucho i odbierała za to całusy – potrafi się targować! Ich radość aż biła po oczach.

Początkowo wątpiono, że ten związek przetrwa. Martyna Wojciechowska ma sporo zobowiązań zawodowych i przez prowadzenie własnego programu sporo podróżuje, podobnie jak Przemysław Kossakowski. Jest im trudno złapać się w tym samym momencie w Warszawie, by bez pośpiechu spędzić wspólne chwile. Kiedy już im się to przydarzy, skupiają się tylko i wyłącznie na sobie.

.

Share