Z debaty warszawskiej odjechał tym autokarem. Bezpartyjność Jakiego nie trwała zbyt długo

Poza kabaretowymi występami Krystyny Krzekotowskiej i Pawła Tanajny, najciekawszym momentem debaty warszawskiej był jej sam początek. To wówczas Patryk Jaki wyjął wzór rezygnacji z członkostwa w partii. Niestety, jego bezpartyjność nie trwała długo. Jaki co prawda zapowiedział odejście z Solidarnej Polski, ale z debaty odjechał już… autokarem PiS.


Tuż po zadeklarowaniu bezpartyjności Patryk Jaki odjechał spod TVP… partyjnym autokarem. • Fot. Twitter.com/Piotr Kołomycki

– Chcę zaproponować nową jakość. Mianowicie tu jest moja rezygnacja z członkostwa w partii, do której należę – Solidarnej Polski. Chcę zaproponować prawdziwą prezydenturę bezpartyjną dla wszystkich – oznajmił Patryk Jaki, który na prezydenta Warszawy kandyduje z ramienia Zjednoczonej Prawicy, czyli koalicji PiS, Solidarnej Polski oraz Porozumienia.

„Czy Ziobro już wie, że Jaki przechodzi z Solidarnej Polski do PiS?” – szybko zakpił z tego na Twitterze Sławomir Neumann. Szef klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej chciał jedynie zażartować, ale chyba okazał się profetą. Tuż po zakończeniu debaty warszawskiej można było zauważyć taki obrazek:

Kilka chwil po ogłoszeniu swojej rzekomej bezpartyjności Patryk Jaki odjechał spod gmachu TVP autokarem należącym do Prawa i Sprawiedliwości. Przez co sam wpakował się w wizerunkową pułapkę, z której konkurenci zapewne długo nie pozwolą mu uciec.

Share