Za te zdjęcia Sonię zwolnili z urzędu miasta

W 2011 toku Sonia rozpoczęła pracę w urzędzie miasta. Szybko przekonała się, że skromna urzędnicza pensja nie pokryje jej wszystkich wydatków związanych z utrzymaniem i studiami. Po zapłaceniu czynszu w portfelu zostawały jej marne grosze.

Dlatego kilka lat później postanowiła zacząć dorabiać do pensji. Sprzedawała w internecie swoje roznegliżowane zdjęcia i filmy.

Za te zdjęcia Sonię zwolnili z urzędu miastaZa te zdjęcia Sonię zwolnili z urzędu miasta

Sonia Pellizzari z La Plata w prowincji Buenos Aires zaczęła kręcić filmy erotyczne i robić sobie frywolne zdjęcia w 2017 roku. Sprzedawała je w internecie. Zarobione pieniądze przeznaczała na spłatę kredytu studenckiego. Wpadła na tern pomysł po tym, jak nie dostała w pracy podwyżki.

28-latka nigdy nie ukrywała przed współpracownikami ani rodzinom czym się zajmuje. Jej przełożonym także to początkowo nie przeszkadzało. Wszystko zmieniło się, gdy nagrania i zdjęcia wyciekły do mediów społecznościowych, a o sprawie dowiedzieli się mieszkańcy.

Pellizzari zastrzega, że nie uważa, by na filmach i fotografiach było coś zdrożnego. Na jednym wideo towarzyszyła jej naga koleżanka, na innych towarzyszyli jej mężczyźni, z którymi uprawiała seks.

Po tym jak materiały stały się publiczne, Sonię oskarżono o bycie prostytutką. Mocno ją to dotknęło. Przekonywała, że mężczyźni, którzy brali udział w nagraniach byli profesjonalistami i nie płacili jej za seks.

Twierdzi, że zwolniono ją tylko dlatego ponieważ filmy stały się publiczne. Przełożeni inaczej uzasadnili jednak swoją decyzję. W ich opinii Sonia zaniedbywała swoje obowiązki służbowe przez nagrania, chodziła niewyspana i nie pojawiała się w pracy. 28-latka odrzuciła te oskarżenia.

Oglądasz porno? Konsekwencje mogą być poważne

1

.

2

.

3

.

4

.

5

.

6

.

Share