„Zależy od ich portfeli”: Apel Rydzyka do bogatych Polaków

Tadeusz Rydzyk ma zarówno swoich przeciwników, jak i zwolenników, ale bez wątpienia nie można mu odmówić żyłki do interesów. Teraz stacja TVP wyemitowała specjalny apel skierowany do bogatych Polaków.

Tadeusz Rydzyk jest bez wątpienia jednym z najbardziej znanych duchownych w naszym kraju. Założyciel Radia Maryja oraz Telewizji Trwam od wielu lat wzbudza ogromne ilości kontrowersji, a niemalże każde jego posuniecie wzbudza mieszane uczucia.

Mimo wszystko nie da się ukryć, że jego media odniosły niewiarygodny sukces, co przez niektórych jest ocenianie jako sprzedaż wiarą. Teraz ojciec Rydzyk poprosił o pomoc bogatych Polaków.

Tadeusz Rydzyk w specjalnym apelu

Imperium ojca dyrektora było już tematem niejednej dyskusji. Jako zakonnik nie może sam posiadać żadnego majątku, ale prowadzone przez niego spółki bez wątpienia już takowy posiadają i to niemały. Dodatkowo duchowny otrzymuje od państwa regularne dofinansowania we wcale nie małych ilościach.

Oczywiście radio oraz telewizja to nie jedyne formy aktywności ojca Rydzyka, który założył również uczelnię, co do której ma bardzo ambitne plany. Na WSKSiM można studiować wiele kierunków, a wśród nich znajdziemy takie jak np. dziennikarstwo, informatyka, czy też politologia. Jednak duchowny ma plan wprowadzenia zupełnie nowego kierunku, jeszcze w tym roku. Chodzi dokładniej o pielęgniarstwo.

– Wiecie dlaczego pielęgniarstwo? Bo potrzeba ludzi etycznych… Nie chodzi o etykę socjalistyczną czy libertyńską, ale wiemy wszyscy jaką. Wierzę, że nasze plany o rozpoczęciu kształcenia na tym kierunku zrealizujemy już od października – mówił w apelu ojciec Rydzyk.

Pojawia się jednak jeden, ale bardzo istotny szczegół, a mianowicie finanse niezbędne do wprowadzenia takiego kierunku kształcenia na uczelni. Z tego też powodu Rydzyk zwrócił się do bogatych polskich firm, które mogłyby opłacić kadrę profesorską.

Dodał również, że na jego uczelni jest wielu zdolnych studentów, a w przypadku innych placówek talent młodzieży jest zwyczajnie marnotrawiony.

– Jakby tak znalazły się bogate firmy i zostały patronem określonego kierunku studiów. Chodzi tylko o to, żeby profesurę opłacić.

Dlaczego to mówię? Bo takie uczelnie jak nasza muszą wziąć od studentów chociażby najniższe czesne, a i tak dla niektórych jest to zapora. Mamy zdolnych studentów – niejednokrotnie z licznych rodzin.

Dlaczego oni mają iść na jakieś uniwersytety marksistowsko-libertyńskie? Tak jest i dzieci się marnują. Teraz marksizm przepoczwarza się w genderyzm – dodaje.

.

Share