„Żeby wszyscy wiedzieli, że ma autyzm”: Szkoła kazała chłopcu nosić kamizelkę

Autyzm dziecka przekłada się na trudną codzienność zarówno pociechy, ale i jego bliskich. Nic dziwnego, że rodziny cierpiące na to schorzenie są szczególnie wrażliwe na dyskryminację. Czy takową jest nakaz noszenia kamizelki odblaskowej? Zdaniem mamy dziecka z autyzmem, szkoła nie powinna w taki sposób naznaczać jej syna. Sprawy zaszły daleko – o konflikcie rozstrzygnie sąd.

Autyzm jest zaburzeniem w rozwoju i działaniu układu nerwowego. Jest to choroba nieuleczalna, której skutki możemy jedynie minimalizować. Autystami pozostajemy do końca życia.

Autyzm chłopca powodem do noszenia odblasku? Mama dziecka walczy ze szkołą w sądzie
Cierpiący na to schorzenie są szczególnie wrażliwi na wszelkie przejawy społecznej dyskryminacji. Ta ostatnia przybiera różne formy.

Brytyjski serwis „Mirror” przytacza dziś historię syna Joanne Logan z Londynu. Brytyjka jest matką dziecka z autyzmem, które uczy się w jednej ze stołecznych podstawówek. Pewnego razu sprawy zaszły jednak za daleko.

Czytamy, że mały Charlie z dnia na dzień został zmuszony do noszenia w szkole odblaskowej kamizelki. Kadra placówki powiedziała chłopcu, że „świetlik” musi nosić ze względu na autyzm. Chłopiec od razu po powrocie do domu powiedział o tym mamie.

– To było naprawdę złe. Ja nie chciałem, bo to mnie wyróżniało, nikt inny nie miał – mówił napiętnowany chłopiec z autyzmem.

Joanne Logan nie wytrzymała. Natychmiast pojawiła się w szkole, oczekując wyjaśnień w sprawie nakazu noszenia odblasku przez jej syna. Odpowiedź placówki była ta sama. „Dzięki kamizelce nauczyciele z daleka wiedzą, że jeden z uczniów jest autystyczny” – usłyszała.

Kobieta uznała taki stan rzeczy za jawną dyskryminację. Podjęła się walki podnosząc sprawę do sądu. Niestety, szkoła umiejętnie przeciąga postępowanie. Nie doszło jeszcze do pierwszej rozprawy.

Stroną pozwaną jest Cherry Lane Primary School w londyńskim West Drayton. Sprawę rozpatruje tamtejszy sąd orzekający w sprawach o niepełnosprawności.

Mama dziecka z autyzmem twierdzi, że walczy nie o pieniądze, a o dobre imię syna.

– Oni wiedzą o tym wszystkim. Po prostu chcą zostać zaakceptowani… Musimy przestać rozróżniać nasze niepełnosprawne dzieci – cytuje kobietę „Mirror”.

.

Share