„Żłobki tylko dla zaszczepionych?”: To dyskryminacja

Poznańscy radni przegłosowali zmiany w naborze do publicznych żłobków. Od początku września do placówek miejskich przyjmowane będą wyłącznie dzieci posiadające komplet szczepień. Taka decyzja Rady Miasta wywołała oburzenie członków antyszczepionkowego stowarzyszenia STOP NOP.

Uchwała Rady Miasta została przyjęta we wtorek 9 lipca. Zgodnie z decyzją radnych miejskich, rodzice zapisując dziecko do żłobka będą musieli przedstawić zaświadczenie o przeprowadzeniu obowiązkowych szczepień.

Kilka miesięcy temu o takie obostrzenia w zasadach przyjęć do żłobków wnioskowała Wielkopolska Izba Lekarska. Za zmianą w naborze opowiedzieli się radni Koalicji Obywatelskiej i Lewicy.

Natomiast radni Prawa i Sprawiedliwości w większości wstrzymali się od głosu lub zagłosowali przeciw uchwale.

– Osobiście uważam, że dzieci należy szczepić, ale zwróciłabym też uwagę na formę szczepionek, rodzaj podawania szczepionek, bo wydaje mi się, że tutaj jest bardzo dużo zaniedbań w tej dziedzinie – argumentuje Ewa Jemielity, radna PiS, w rozmowie z telewizją WTK.

Z decyzją radnych nie zgadzają się członkowie antyszczepionkowego stowarzyszenia STOP NOP.

– Nasze Stowarzyszenie chętnie włączy się w konsultacje dotyczące zmiany prawa mające na celu odzyskanie zaufania do lekarzy, systemu ochrony zdrowia i szczepień. Droga do tego nie prowadzi jednak przez sankcje i przymus administracyjny oraz ograniczenia odbierane przez rodziców jednoznacznie jako dyskryminujące – mówi Justyna Socha ze stowarzyszenia STOP NOP.

Obowiązek szczepienia dzieci zapisanych do żłobków przegłosowali także radni Warszawy, Szczecina i Wrocławia.

.

Share