„Znalazłam, oddałam – nazwali złodziejką”: Oburzająca historia

Wszyscy byliśmy uczeni od dzieciństwa, aby być uczciwym i czynić dobre uczynki – jeśli znajdujemy jakąś rzecz, staramy się ją oddać właścicielowi.

Podobnie jak mieszkanka regionu Wołgi Niżny Nowogród. Znalazła portfel z pieniędzmi i dokumentami, a z pomocą córek, odnalazła jego właściciela i zwróciła mu zgubę.

Wydawałoby się, że każdy powinien być szczęśliwy i zadowolony. Ale niestety skończyło się to całkiem inaczej.

– Moja mama znalazła torebkę z mnóstwem dokumentów i pieniędzy. Siostra natychmiast napisała do lokalnej grupy w sieci o znalezisku. Właściciel dokumentów zobaczył ogłoszenie i przyjechał… z policją – napisała córka uprzejmej kobiety.

– Portfel został zwrócony, dokumenty były na miejscu, 18 tysięcy rubli było na miejscu, 200 dolarów także na miejscu.

Ale wtedy niespodziewanie dla wszystkich, właściciel portfela powiedział, że brakuje 500 rubli i 5 dolarów.

Następnie napisał policji oświadczenie o kradzieży, oskarżając kobietę, która nie tylko znalazła jego portfel, ale go zwróciła.

„Moją mamę tak dotknęła ta cała sytuacja, że musieliśmy zadzwonić po karetkę” – opowiada córka.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych regionu Niżny Nowogród poinformowało, że 2 maja 2019 r. otrzymało oświadczenie od rezydenta Gororodca.

Mężczyzna twierdził, że nieznane osoby ukradły portfel z pieniędzmi i kartami kredytowymi, które pozostawił bez nadzoru na ladzie jednego ze sklepów Trans-Volga.

„Obecnie przeprowadzana jest kontrola tego faktu, ustalane są wszystkie okoliczności zdarzenia”, skomentował serwis prasowy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Regionu Niżnego Nowogrodu.

Córka poszkodowanej kobiety straciła wiarę w ludzi.

– Moja konkluzja jest następująca: jeśli coś znajdę, nawet tego nie dotknę… nie czyń dobra – nie doświadczysz zła! – uważa.

.

Podobnie jak mieszkanka regionu Wołgi Niżny Nowogród. Znalazła portfel z pieniędzmi i dokumentami, a z pomocą córek, odnalazła jego właściciela i zwróciła mu zgubę.

Wydawałoby się, że każdy powinien być szczęśliwy i zadowolony. Ale niestety skończyło się to całkiem inaczej.

– Moja mama znalazła torebkę z mnóstwem dokumentów i pieniędzy. Siostra natychmiast napisała do lokalnej grupy w sieci o znalezisku.

Właściciel dokumentów zobaczył ogłoszenie i przyjechał… z policją – napisała córka uprzejmej kobiety. – Portfel został zwrócony, dokumenty były na miejscu, 18 tysięcy rubli było na miejscu, 200 dolarów także na miejscu.

Ale wtedy niespodziewanie dla wszystkich, właściciel portfela powiedział, że brakuje 500 rubli i 5 dolarów. Następnie napisał policji oświadczenie o kradzieży, oskarżając kobietę, która nie tylko znalazła jego portfel, ale go zwróciła.

„Moją mamę tak dotknęła ta cała sytuacja, że musieliśmy zadzwonić po karetkę” – opowiada córka.

Ministerstwo Spraw Wewnętrznych regionu Niżny Nowogród poinformowało, że 2 maja 2019 r. otrzymało oświadczenie od rezydenta Gororodca.

Mężczyzna twierdził, że nieznane osoby ukradły portfel z pieniędzmi i kartami kredytowymi, które pozostawił bez nadzoru na ladzie jednego ze sklepów Trans-Volga.

„Obecnie przeprowadzana jest kontrola tego faktu, ustalane są wszystkie okoliczności zdarzenia”, skomentował serwis prasowy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Regionu Niżnego Nowogrodu.

Córka poszkodowanej kobiety straciła wiarę w ludzi.
– Moja konkluzja jest następująca: jeśli coś znajdę, nawet tego nie dotknę… nie czyń dobra – nie doświadczysz zła! – uważa.

Następnie napisał policji oświadczenie o kradzieży, oskarżając kobietę, która nie tylko znalazła jego portfel, ale go zwróciła.

„Moją mamę tak dotknęła ta cała sytuacja, że musieliśmy zadzwonić po karetkę” – opowiada córka.

Share